hurt will always out
and so say all of us
martwe porusza się w miłosnym rytmie, twarzą w dół
chłodno i delikatnie. pijemy i obrastamy w glony; słowa zasychają
w gardłach. bóg chyba w końcu nam odpuścił
naszą upartą samotność
Matt, dzień skończył się jak nagły wybuch – dlaczego jeszcze
nie czujemy mroku?
nucić i falować
martwe zamyka się w kilku melodiach. wciąż pamiętam, że mieliśmy
imiona, skrawki siebie. a teraz dno
nucić i falować. i pewnie nigdy w proch
przez grube, jasne szkło puste
dryfujące ubranie
____________
przyjemnie się czytało, pod wrażeniem:)
report
Ja również jestem pod ogromnym wrażeniu Twojego wiersza, potrafisz Ty pisać. Pozdrawia,.
report
a podobno ten wiersz jest totalnie niezrozumiały...;) wielkie dzięki
report
Nie jest .Dołączam sie do chóru.Kawał dobrej prawdziwej poezji.
report
a ja nie wiem czemu go nigdy nie skomentowałem a mam wciąż link w zakładkach w przeglądarce i wracam do niego już chyba ze 20 raz
report