11 august 2010

"Ostatnia tajemnica zatopionych Bogów"

tonące miasto  mały okruch w gardle
spienionego gniewu bez żebraków żebrania
bez żebrowania pozłacane dachy złote zęby
w szczękach morza mnóstwo pałaców
zamiast szalup ogrody ogródki tarasy
 
noc Vinety - co nie umie pływać
lecz ciągle się pławi w przepychu 
w błyskotkach w zabaweczkach
ginie jeszcze przed pierwszą falą  jakby dla żartu
to nie miasto to wybryk natury człowieka


number of comments: 9 | rating: 6 |  more 

Mirka Szychowiak,  

bardzo ciekawie, gra słowem świetna. Wizja niezwykła. "W błyskotkach" się połączyło w jeden wyraz. Popraw:)

report |

Pi.,  

1. zbędna nadliczbowa spacja przed "złote zęby" ale to pryszcz. 2. silnie zaczynasz ale potem odnosi się wrażenie swobodnego ciągu skojarzeń, tzw. uwolnionego pisania bez kontroli umysłu. dlatego im dalej w las tym więcej wody. i wiersz jak Atlantyda zanika pod pianą.

report |

Pi.,  

Przemek, a po co ci te "cudzesłowy"? :)

report |

Przemko Janiszko,  

im dalej w las tym więcej wody - panta rhei - i tak ma być:) Kazimierz Błahij napisał książkę o takim właśnie tytule, taka historia polskiej Sodomy i Gomory, dlatego cudzysłów. pzdr

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1