28 may 2010

retro

czterech czeskich poetów

w śladowych ilościach nocy tkwimy
rozmazane ulice zanurzone w stercie
białych domków drzew krzewów i
tradycyjnie dzieci bo to ważne

resztę wydano zmieniono na oliwne góry
znasz je w końcu z pierwszych podejść
ponumerowanych kartek pod kloszem
imitującym nijakie barwy więc jakiego
koloru jest anhedonia?

ładnie razem lśnimy

zwrotnice przewracają się odsłaniając
filtry rezystory zespoły napięć których
istnienie wielokrotnie negowano
a przecież śpimy wcale nie podmienieni
przez nikogo i przez nic

śni mu się „cocoon” the mission a ty
już spokojna ściskasz jego rękę

(przebicia, SDK 2005)


number of comments: 4 | rating: 14 |  more 

Pi.,  

bardzo... bo lubię takie długie wysmakowane zdania nadziewane poezją... myśli lizać!

report |

Tomasz,  

a ja się zastanawiam czy to dwa wiersze czy jeden, ale jeśli w grę wchodzi czterech czeskich poetów to może być niezrozumiale, wszak nie o zrozumienie w wierszach chodzi, przynajmniej mnie. druga połowa ciekawsza.

report |

Krzysztof Ciemnołoński,  

Dzięki za komentarze. Pozdrawiam!

report |

Laura Calvados,  

tytuł oddaje. tekst jest bardzo retro. jak stare telewizory i cekoladowe kaminky

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1