8 august 2010

poetry

Petroniusz
Petroniusz

Łąka

Ostrożnymi krokami niepewności stąpamy po zielonej łące okrytej gęstą mgłą zagadki

Wokół nas roznosi się zapach kwiatów pokusy

A w uszach rozbrzmiewa symfonia natury

Nad nami zachmurzone niebo gniewu żądne sprawiedliwości za nasze odejścia

Mimo to labirynt zatracenia tętni życiem

Szyderczy uśmiech królów uwiódł ludzkie twarze

Czarne kule śmierci stały się symbolem nikłej władzy

Strach na zawsze rozstroił spokojne bicie niewinnych serc

A my ostrożnymi krokami niepewności stąpamy po zielonej łące okrytej gęstą mgłą zagadki

Margot
8 august 2010 at 11:28

W ostatniej, skończyłabym: A my ostrożnymi krokami. Pozdrawiam.

report

Wanda Szczypiorska
8 august 2010 at 14:57

Kroki niepewności i kwiaty pokusy od razu kładą utwór na łopatki.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register