13 october 2011

poetry

Nesca
Nesca

prędkość światła

Tylko i aż tyle. Jestem wolna
jutro wieczorem. Nie będę chciała rozmawiać.
Nigdy nie chcę. "Upij mnie proszę."
Dziś jestem taka sentymentalna.
Pamiętasz? Tak bardzo chciałam wyjechać
Zobaczyć Nowy Jork i Havanę. Jeśli pojadę,
zapomnę o tobie z prędkością światła.
Ale to już nie jest wartość wymowna.

Konrad Redus
13 october 2011 at 22:17

mimo, że kompletnie nic o tym nie wspominasz, widzę cały ten klimat, tych ludzi z drinkami w barze, winem w domu na tapczanie, to, że czasem noc trzeba przeznaczyć na zapomnienie, żeby nie było czego pamiętać, gdy rano utonie się w fotelu samolotu

report

Nesca
14 october 2011 at 20:52

ukłon! przejrzałeś mnie i to niepierwszy raz... totalny knock out, ale mimo wszystko mi przyjemnie, ze sie podoba:)

report

Bazyliszek
13 october 2011 at 22:52

no coz, nie zaprosze Ciebie, smoczy zart:)))

report

Nesca
14 october 2011 at 20:51

to ja juz nichce- suczy zart:)

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
14 october 2011 at 08:41

Masz rację, żadna wartość..

report

Nesca
14 october 2011 at 20:51

dzieki bardzo Kasiu:)

report

issa
14 october 2011 at 08:52

"Jeśli pojadę, / zapomnę o tobie z prędkością światła. / Ale to już nie jest wartość wymowna". Przejmująca ta dyskrecja oporu przed niewysłowieniem. Jest wielką sztuką z tak krystalicznym chłodem zapisać trwogę - mnie nie czyta się "żadna". Dobrego.

report

Nesca
14 october 2011 at 20:50

zadna, nieżadna mimo wszystko dzieki za pochlebstwa:)

report

issa
15 october 2011 at 00:04

o, a to niespodzianka: dziękujesz za coś, czego nie dawałam. najwidoczniej więc wymyśliłam sobie coś, nie ma nic wspólnego z wierszem. no nic to, zdarza się:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register