Tylko i aż tyle. Jestem wolna
jutro wieczorem. Nie będę chciała rozmawiać.
Nigdy nie chcę. "Upij mnie proszę."
Dziś jestem taka sentymentalna.
Pamiętasz? Tak bardzo chciałam wyjechać
Zobaczyć Nowy Jork i Havanę. Jeśli pojadę,
zapomnę o tobie z prędkością światła.
Ale to już nie jest wartość wymowna.
mimo, że kompletnie nic o tym nie wspominasz, widzę cały ten klimat, tych ludzi z drinkami w barze, winem w domu na tapczanie, to, że czasem noc trzeba przeznaczyć na zapomnienie, żeby nie było czego pamiętać, gdy rano utonie się w fotelu samolotu
report
ukłon! przejrzałeś mnie i to niepierwszy raz... totalny knock out, ale mimo wszystko mi przyjemnie, ze sie podoba:)
report
no coz, nie zaprosze Ciebie, smoczy zart:)))
report
to ja juz nichce- suczy zart:)
report
Masz rację, żadna wartość..
report
dzieki bardzo Kasiu:)
report
"Jeśli pojadę, / zapomnę o tobie z prędkością światła. / Ale to już nie jest wartość wymowna". Przejmująca ta dyskrecja oporu przed niewysłowieniem. Jest wielką sztuką z tak krystalicznym chłodem zapisać trwogę - mnie nie czyta się "żadna". Dobrego.
report
zadna, nieżadna mimo wszystko dzieki za pochlebstwa:)
report
o, a to niespodzianka: dziękujesz za coś, czego nie dawałam. najwidoczniej więc wymyśliłam sobie coś, nie ma nic wspólnego z wierszem. no nic to, zdarza się:)
report