10 october 2010

poetry

Awatar
Awatar

Piasek

opadłem kwiatem na pustnię
garść piasku przesypuję z ręki
ujrzałem ich w każdym ziarnku
maleńkim, zabieganych żywych

karawaną jadą po pieprz i herbatę
wielbłądy bujają białe turbany 
w oazie poniżej przystaną
na śmiech radość i zabawę

ostatnie ziarnka stawiam w dłoni
na księżycowe trawy zaniosę
by nikogo nie zabrakło w pełni
odrasta łodyga lotosu, witaj losie.

Szel
10 october 2010 at 12:41

gdzie cie ponioslo az na pustynie Lotosie? a wiesz ze wczoraj napisalam limeryk dla ciebie.. sama nie wiem czy jest cos wart, dlatego go nie wklejalam...ale jest w nim i karawana:)

report

Awatar
11 october 2010 at 19:07

dzięki za kom., też napisałem i też z karawaną /hehe/, jeszcze nie wiem czy skwarek czy limeryk, ale go wkleję, jutro, skomasowana sprawdzi i skrytykuje czy to limeryk to się dowiem, pozdrawiam

report

Szel
11 october 2010 at 22:13

droczysz sie @ jedna... ale wkleje to co tobie rzynalezne... tylko bez obrazy....i tak wydaje mi sie niedorobiony...znaczy sie ...ma za malo w ty limeryku jaj:(

report

An - Anna Awsiukiewicz
10 october 2010 at 12:52

Niesamowite.Jestem pod wrażeniem:)

report

Awatar
11 october 2010 at 19:07

dzięki za kom.,pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register