29 august 2010

poetry

Kate Prozac
Kate Prozac

nocni włóczędzy

pogoda zmieni się powiedziałeś
więc przeszliśmy na drugą stronę ulicy

teraz siedzimy w barze zamknięci
jak w akwarium surowe światło czekamy
nie wiadomo na co pozbawieni
miejsca stałego pobytu

pod twoim wzrokiem pękają lustra
poprawiam rękę na spuście
zatańczmy przedtem
do melodii
którą wymyślił nam barman

szaleństwo to ty i ja
w uniesieniu do potęgi

Nesca
29 august 2010 at 16:47

bardzo przyjemne szaleństwo, super się czytało!

report

Karol Ketzer
29 august 2010 at 17:06

o, kate came back, słitaśnie

report

Jarosław Trześniewski
29 august 2010 at 17:09

świetne, zwłaszcza gdy: " czekamy nie wiadomo na co pozbawieni/miejsca stałego pobytu"

report

stateless
29 august 2010 at 19:55

piękne wiersze, jestem pod wrażeniem

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register