1 march 2012

poetry

Konrad Redus
Konrad Redus

world series of poker

podczas wojny tamci chłopcy
nie mieli za wiele czasu na gry w karty
ostatnia partyjka dla nich
ostatnia i spadamy do domów

ulicami rozstrzelanych rodzin
wzdłuż muru getta z papierosem
piątek pijany jak inne piątki

kilka dni w kanałach
a nawet poker zebrał żniwo

Al.
2 march 2012 at 01:45

Blefujesz metaforą... ale sprawdzam, bo warto :) Bardzo dobry wiersz! Pozdrawiam ! :)

report

Izabela powiedziała wszystko...

report

An - Anna Awsiukiewicz
2 march 2012 at 08:30

Podoba mi się:)

report

Istar
2 march 2012 at 11:07

tak

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
4 march 2012 at 22:30

Tutaj zgodzę się z Izą, Wojtkiem!

report

Konrad Redus
4 march 2012 at 22:38

niezwykle mi przyjemnie, że się podoba

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register