podczas wojny tamci chłopcy
nie mieli za wiele czasu na gry w karty
ostatnia partyjka dla nich
ostatnia i spadamy do domów
ulicami rozstrzelanych rodzin
wzdłuż muru getta z papierosem
piątek pijany jak inne piątki
kilka dni w kanałach
a nawet poker zebrał żniwo
Blefujesz metaforą... ale sprawdzam, bo warto :) Bardzo dobry wiersz! Pozdrawiam ! :)
report
Izabela powiedziała wszystko...
report
Podoba mi się:)
report
tak
report
Tutaj zgodzę się z Izą, Wojtkiem!
report
niezwykle mi przyjemnie, że się podoba
report