25 february 2012

poetry

Konrad Redus
Konrad Redus

głodnemu chleb na myśli

obudzi się i taki dzień
dam się zgnoić za kromkę
z salcesonem
znienawidzonym

ufam że powtórnie nadstawiając policzek
dostanę z polędwicą

Ania Ostrowska
25 february 2012 at 21:28

a gdyby w drugim wersie bez "chleba"? :) Pozdrawiam

report

Konrad Redus
25 february 2012 at 21:30

Ty to wiesz gdzie przyłożyć, nie słyszałem o kromce czego innego niż "chleba", a na co komu tyle słów, dziękuję Aniu

report

Ania Ostrowska
25 february 2012 at 21:34

razowca? :) i nie mów "przyłożyć", pliiis

report

Konrad Redus
25 february 2012 at 21:37

jest coś brzydkiego w tym słowie, czego nie zauważam?; razowiec ciężki, syty, można i bez salcesonu (psia jego jucha), tradycja to raczej białe pieczywo - prawie powietrze

report

Wieśniak M
25 february 2012 at 22:22

uwielbiam salceson, wolę od polędwicy:)))

report

Konrad Redus
25 february 2012 at 23:09

to się podzielimy

report

Emma B.
25 february 2012 at 23:14

ja też uwielbiam salceson i mortadelę (może być faszerowana)

report

Eva T.
26 february 2012 at 02:45

Juz zaluje, ze przeczytalam. Glodna teraz jestem! :D Nie lubie salcesonu! :))

report

An - Anna Awsiukiewicz
1 march 2012 at 21:47

Faktycznie głodny:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register