tutejsze syreny nie mają nic
wspólnego z policją
czy myślałeś kiedyś że kostki lodu
w twojej whiskey
to czyjeś łzy ?
pytają czasami
na chwilę widocznie smutnieją
ale szybko przechodzi
pózniej już tylko posłusznie
oddają się miejscowym poetom
którzy z wielkim zapałem zaraz potem
rzucają się z dziesiątych pięter
specyficzny sposób w jaki syreny poprawiają włosy
niepowtarzalne odgłosy portowego poranka
oraz skóra lepka od morskiej soli
można z czystym sumieniem uznać
za główne punkty
tej opowieści
prześlizguję się ostatkiem sił do siebie
wspomnienie o tobie chowam
w cienistym parku kilka ulic dalej
miejscowi poeci muszą nieźle zapierdalać
żeby
nasycić żarłoczność miasta które
uwielbia takie przekąski
Wiem, że to bardzo dobry wiersz, ale nie wiem czemu. Obcy świat, obce doznania, jak zza grubej szyby
report
bo to działa tylko w wolnym mieście ;]
report
W moim rodzinnym, jeśli się nie mylę, ale obecnie dość odleglym
report
Dobry, naprawdę dobry tekst. Lekko brudny, co w tym wypadku zaliczyłbym jako jego atut.
report
Dobre i mocne. Od początku do końca. Mimo, że nie lubię jak się pisze o poetach, poezji, pisaniu itede.
report
bardzo dobry tekst.. brawo:)
report
Jak Pani Wanda, nigdy nie wiem co sprawia, że wiem, że trafiłam na coś niezwykłego. Pozdrawiam.
report
Dobry wiersz. Pozdrawiam :)
report
każde morze egejskie ma takie syreny na jakie zasługuje... nawet jeśli to morze egejskie między dziesiątym piętrem a cienistym parkiem...
report