pakt podpisywany przemilczaniem

strach
że spadniesz
że on wróci
że bezruch
że widownia
że czas minął
 
gniew
że masz nie to co chcesz
że nie wiedziałaś co chcieć możesz
gniew od bezsilności dzieli
jedna tylko wskazówka
znak że już późno
 
kobieta
ładna lecz
w tym męskim świecie
niby pod niebiosa niesiona
ale przywiązana do łóżka
nadal ubrana
znak że jeszcze wcześnie
 
obłęd
więc tkwisz w tej szarości
bez końca
początków się nie wspomina
bo były trudne
i tylko sukienka po nich została
 
człowiek
jak marionetka
ugniatany światłem
napojony gniewem i strachem
już jesteś gotowa nieść urazy
między nich
 
a teraz idź i nie grzesz więcej

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
20 april 2011 at 00:24

/ale przywiązana do łóżka nadal ubrana / znak że jeszcze wcześnie / obłęd / więc tkwisz w tej szarości / bez końca/ ciekawe spostrzeżenia:)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
20 april 2011 at 00:27

a zdjecie jakie ciekawe

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
20 april 2011 at 00:24

zwłaszcza ta skukiena, że jeszcze nie czas........

report

Florian Konrad
20 april 2011 at 09:43

dobre

report

Slawrys
20 april 2011 at 10:33

ciekawe przemyślenia, a i finał niezgorszy, a co jak idzie po to by grzeszyć, by usłyszeć znów-idź i nie grzesz więcej

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
20 april 2011 at 11:22

gdy pojdzie by grzeszyc petla sie zamknie... ludzie dokonuja wyborow sami, tylko nie mozna powiedziec ze nie dostali szansy. nie zawsze maja wybor taki jaki by chcieli, ale wybierac bycie czlowiekiem moga nawet tonac w najgorszym gownie

report

Slawrys
20 april 2011 at 11:27

ale jest pytanie - czy jest sens tworzenia gówna i topienia w nim ludzi? by udowadniać sens wyboru, wybór zawsze jest niezależnie czy gówno i syf istnieją czy nie.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
20 april 2011 at 11:31

sadze ze nie ma sensu, ale nie probuj oceniac sensu dzialania ludzi zlych samemu starajac sie byc czlowiekiem dobrym. chyba ze to Ty tworzysz to gowno i topisz...

report

Slawrys
20 april 2011 at 11:57

masz racje, takie zagłębianie się, powoduje że tonąc niechcący możesz kogoś pociągnąć za sobą. Kiedyś jeden ''prorok' mi powiedział że i tak dopną swego, wyszydzą mnie, pójdę siedzieć do więzienia, ochochoo i jeszcze troche, może faktycznie tonąc muszę uważać by kogoś nie pociągnąć. Lepsza jedna ofiara jak tłum ofiar.

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
20 april 2011 at 11:36

wiesz, dzisiaj czytam, to w zupełnie innym kontekście...

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
20 april 2011 at 12:29

swiatlo dnia zmienia odczyt slow czasem

report

gabrysia cabaj
20 april 2011 at 13:17

;)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
20 april 2011 at 13:19

:D

report

P
20 april 2011 at 17:52

i chcę się mówić - amen. podoba mi się,

report

Withkacy
22 april 2011 at 21:11

Dobry wiersz Towarzyszu

report

Saranova
24 april 2011 at 21:27

Za każdym razem ten wiersz działa tak samo mocno. Magia poezji czy przekaz wiedzy wszechświata? Aż w tym zachwycie spore ziarno grozy znajduję...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register