o jeden zwrot za daleko

bawił się słowem
szukał form i znaczeń
przebierał w szlifach

lubił pokazać
że słowo jest światłem
i maluje obrazy

 kiedyś namalował siebie
i delektował sie piskiem panien
gdy coś było większe od czegoś

dziś dla odmiany
tak na próbę, trochę na przekór
wypowiedział komuś wojnę

Waldemar Kazubek
1 february 2011 at 13:07

Byłbym wdzięczny gdybyś mógł ten wiersz zadedykować mi :) Wtedy też bym być może coś miłego napisał :)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 february 2011 at 13:12

ja zaczynam zauwazac ze bardzo wielka czescia przeslania tego tekstu moglaby byc dedykacja- ale to za sprawa aury dedykanta (ech to moje cholerne pseudoslowotworstwo). pozostawie niedopowiedziane i do domyslow... nie powiem czyich bo znowu kulawy slowotwor wcisne...

report

Waldemar Kazubek
1 february 2011 at 13:19

Mogłeś się, stary, nie odzywać, teraz rozumiem jeszcze mniej...

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 february 2011 at 13:20

no ta, ale jakbym sie nie odezwal to nikt by tego nie uslyszal ;)

report

Waldemar Kazubek
1 february 2011 at 13:23

Byłbyś jak to drzewo, które samotnie upada w ostępach leśnych. Myślę, że to by do Ciebie i Tobie pasowało, my friend.

report

Saranova
1 february 2011 at 13:19

Znakomity wiersz, wręcz perełka. Tak krystaliczny wręcz w formie i treści, że nie sposób się nie zachwycić. Ale eksperymenty z przekorą czasem mają kiepski finał więc może przemyśl jeszcze tą "wojnę". :)))

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 february 2011 at 13:23

no wlasnie ja nie jestem pewien czy tu jest cokolwiek o mnie, czyli z ta wojna to nie wiadomo czyje zapedy. ale tez nie jestem pewien czy tu jest cokolwiek nie o mnie, a nawet czy jest cokolwiek o kimkolwiek innym... krystalicznosc tego tekstu mi sie widac nie objawila ;)

report

Slawrys
1 february 2011 at 13:32

hmmm.....ja sie delektowal piskiem panien nie bede,zostawiam smakowitsze kaski dla Ciebie,wkoncu to twoje dzielo,jedynie skoro wojne wypowiadasz,warto stare porzekadlo pamietac ''kto mieczem wojuje ten od miecza ginie''

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 february 2011 at 13:36

chcialbym miec nadzieje ze zgine od prawdy... a miast pisku panien wokol mnie zgrzyt zaklaman do zwalczenia...

report

Withkacy
1 february 2011 at 13:50

i chodź peel nie wierzy w to dokońca, pewnie jedna z nich go zniszczy. A było się tak nie obnażać. Ok, rozumiem to dla potrzeb wiersza :)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 february 2011 at 14:57

kiedys i tak cos zniszczy i peela i mnie- niezaleznie ile wspolnego mamy

report

Slawrys
1 february 2011 at 14:02

no to my prawie po jednej stronie barykady, z doswiadczenia ci powiem ze walka z zaklamaniem-strasznie wyczerpujaca,gdy trafisz na mistrzów odwracania kota ogonem, to se mozesz prawda najwyrzej podetrzec.ale druga strona medalu,nie sprzedac sie tez satysfakcja

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 february 2011 at 18:04

satysfakcja jest, nawet jak sie czlowiek nia delektuje "na glodno" ze tak powiem

report

q
1 february 2011 at 15:34

biorąc pod uwagę moją ostatnią "aktywność" na truml'u i zajścia z niejakim Edwardem Cz., nie mogę nie odebrać wiersza personalnie :) Abstrahujac zupełnie od tego - lubię taki klimat w poezji i poszukiwanie wariantów.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 february 2011 at 18:03

chyba niestety mam jakies tam pojecie o sciezkach kariery o jakich Waszmosc wspomina w komencie ;)

report

stateless
1 february 2011 at 16:37

pisk panny:)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 february 2011 at 18:02

:D nie no... tego to sie tu nie spodziewalem... jeszcze troche i bede musial znowu wziac prysznic i sie ogolic... pyl z wlosow wykruszyc... nie wiem co jeszcze... moze wojne jakas wypowiedziec ;)

report

Szel
1 february 2011 at 17:15

klakierow wszedzie dostatek Panie! zwaz jak autentycznie piszczaly panny na koncertach wielkich beatlesow...:)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 february 2011 at 18:07

coz moge rzec... beatlesi wg mnie to jeden z najbardziej przereklamowanych zespolow ;) kiedys wygladali powazniej ale jak troche ich jezyka poznac to oj.... oj... za stary juz na takich jestem ;) ale miejsce bez klakierow tez da sie znalezc, wystarczy mowic niepopularne rzeczy. czesto taka rzecza wlasnie jest prawda ;)

report

Szel
1 february 2011 at 19:19

ubodles mnie Cieniu!!! chlopcy w garniturkach zawsze wygladaja powaznie, i nie mow ze nie lubisz wkadac krotkich spodenek:P cenie sobie bardzo szczerosc...nie jest popularna..ale wiesz Panie i z nia jest roznie...czasem bywa wykorzystywana wylacznie po to by sciagnac na siebie uwage...to sie zwie socjotechnika....mozna tez powiedziec o niej marketing i zarzadzanie nia do woli... w zaleznosci od tego jakie przynosi profity... ot takie kupczenie soba!

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 february 2011 at 19:32

no tak juz mam ze czasem ubode... od lat przeciez nie umiem sie zachwac miedzy ludzmi... takoz i od lat nie zakladam krotkich spodenek- nawet na plazy w miedzyzdrojach ;P oj z tymi socjotechnikami to widze ze wyzszych komplikacji wymiana zdan sie warzy. kociol juz bulgoce....

report

Szel
1 february 2011 at 19:51

bodziesz lobuzie bez spodenek na plazy w miedzyzdrojach:P ciekawam jak ta akcja... wyglada....:) czuje Panie ze az sie w tobie gotuje...ale swietnie rozgrywasz ta partie...chociaz pisze tylko o tym w twoim slupie czytam komenty i gdzie indziej:)

report

Paganini
1 february 2011 at 21:15

Piękny styl pisania, wielką przyjemnością jest czytanie.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
4 february 2011 at 22:27

to mi bardzo milo...

report

Jarosław Trześniewski
4 february 2011 at 10:49

Impresjonistycznie. Ironiczny autoportret peela - tytuł o jeden zwrot z mostem i Pannami z Avignon się kojarzą.Portret artysty z czasów kontestacji i retoryczna wojna w poincie jako znamiona czynu zabronionego - buntu .Świetny wiersz i wiele odczytań.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
4 february 2011 at 22:27

taka sciezka mysleniowa po przeczytaniu mojego tekstu bardzo mnie zaciekawila. retoryczna wojna... sam sie musze zastanowic... co za narcyzm- zastanawiac sie nad warstwami swojego wlasnego tekstu...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register