dostali się tam przypadkiem
na fali jakiejś promocji nawróceń
głoszonych przez niesłusznie
obwołanych świętymi
dla wszystkich starczyło miejsca
i łaski na życie wieczne
z miłosierdziem i szczęściem gorzej
za sprawą nieprzekupnego księgowego
śpią pod chmurą bo mostów tam nie ma
tułają sie po przytułkach z przytupem
zaczepiają przechodniów na ulicach
chcąc wyżebrać kawałek śmierci
Wiesz, i mi chodził po głowie ostatnio podobny wiersz. Wyręczyłeś mnie z tego w sposób dla mnie zadawalajacy. Podoba mi się.
report
oj bardzo mnie wiersz urzekł:)
report
Świetny, naprawdę przednia myśl i doskonale podana. Jakoś tak dziwnie skojarzył mi się z Lutrem i jego postulatami. :))
report
Towarzyszu, potrafisz myśli, emocje doskonale ubrać w słowa. Podoba mi się Twój styl. Pozdrawiam, P.
report