Towarzysz ze strefy Ciszy
ALL WORKS Poetry (331) Prose (1) Diary (5) Photography (59) Handmade (1)
About me Friends (82)

druga odsłona ciszy

czasem by ciszę zdrową
zamienić na tę czarną zatrutą
wystarczy wystawić
w wielkim teatrze
dla ludzi ubogich
spektakl o nędzy

Szel
27 october 2010 at 00:46

zdrową* Panie :) jednak marsz niewolnikow jest piekny...a zwlaszcza wykonanie muzyczne...moge tego sluchac raz po raz w roznych wykonaniach:)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
27 october 2010 at 01:00

juz poprawilem. alem sie tu zblaznil w ciekawy sposob taka literowka. a z marszow moze.. march for no reason? polecam... do ciszy tez chyba stamtad daleko nie jest

report

Szel
27 october 2010 at 01:12

pomylka calkiem calkiem nawet warszow mam niedaleko:) ide teraz poszukac twojego marsza Panie ...cokolwiek znacza w jezyku polskim te slowa march for no reason?

report

Szel
27 october 2010 at 00:47

ps. twoja proze o ciszy czytalam Cieniu!! bardzo smutna rzecz:(

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
27 october 2010 at 01:01

na pewno bardzo moja rzecz. z ubogoscia form i stylu wlacznie

report

Szel
27 october 2010 at 01:09

heh...nie chcialam ci tam psuc ciszy kazdy potrzebuje czasem odpoczac od wszystkich...

report

Paganini
27 october 2010 at 18:08

Towarzyszu przyznaje Tobie rację, wiersz jest naprawdę bardzo dobry. Pozdrawiam.

report

Gabriela Iwińska
1 november 2010 at 22:34

Jestem pod wrażeniem... Dla mnie zaszczyt, że byłeś w moich tak skromnych progach... Wspaniały styl!

report

Saranova
7 november 2010 at 21:01

Takie przedstawienie zawsze zakrawa na drwinę i dlatego bywa trujące. Cudza nędza, to jedyna rzecz, której nie potrafimy właściwie odczuć. Zawsze będzie w tym cień fałszu. Znakomita miniatura. :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register