26 may 2010

*

Moje miasto plonie
martwym ogniem neonow,
szepce
odglosem butow na mokrym bruku,
Moje miasto szczerzy kly
powyrywanymi sztachetami,
tetni zyciem
zadymionych drink barow

A ja zyje w moim miescie
chodze noca po ulicach
opatruje poranione tynki
zagladam willom w smutne oczy
i robie zdjecia pelni ksiezyca
nad nowym supermarketem


number of comments: 5 | rating: 3 |  more 

Towarzysz ze strefy Ciszy,  

doprawdy niepojete ze Miasto jeszcze istnieje....

report |

Sztelak Marcin,  

Hmm, uwierają mnie zbędne powtórzenia "moje miasto" Poza tym całkiem dobry.

report |

Ashke,  

probowalam wyrzucic powtorzenia,ale wtedy takie wymienianie sie robi.Chyba zeby go calego przebudowac...ale moze stracic na ekspresji dzieki za komentarz ten wiersz napisalam jakies 15 lat temu...z polotem mlodosci,hehe

report |

Ashke,  

probowalam wyrzucic powtorzenia,ale wtedy takie wymienianie sie robi.Chyba zeby go calego przebudowac...ale moze stracic na ekspresji dzieki za komentarz ten wiersz napisalam jakies 15 lat temu...z polotem mlodosci,hehe

report |

Barbara Weise,  

Zmysł obserwacji, wrażliwość - ten wiersz coś mówi i o to chodzi. Pozdrawiam z :)))

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1