ALL WORKS Poetry (12)
About me

20 july 2010

poetry

JUSTYNA ANNA
JUSTYNA ANNA

Okno

Przez okno spoglądam,
Patrzę…
Ptakom się przyglądam.
Jak pięknie ruszają skrzydłami,
Jakby uczyły się latami,
A jednak nie muszą,
 
Bo gdy raz się poruszą,
To to jest ich sztuka.
Nikt ich nie oszuka,
Nie złapią ich w pułapkę,
Nie zamkną ich w klatce,
Nie zabiorą matce…
 
Znów przez okno wyglądam,
Słuchem wiatr oglądam,
Szumi on aksamitnie,
Coraz mocniej wieje,
Porusza kwiaty i knieje.
 
A one jak wytworna dama.
Z gracją poruszają się od samego rana.
 
Przez okno mego pokoju,
Wpadają promienie słońca,
Oświetlają wnętrze,
Dostarczają gorąca.
W pokoju jest nastrojowo,
Pięknie, cudownie, bajecznie,
I czekam aż nadejdzie ten moment-
Gdy wszystko to będzie trwać wiecznie.

Wanda Szczypiorska
20 july 2010 at 16:43

Nie chce być niedyskretna i pytać ile autorka ma lat, ale jeśli jest dzieckiem, to należy to ocenić inaczej, niz gdyby pisała to osoba dorosła. 10-cio letniej autorce pogratulowałabym z czystym sumieniem. Wierszyk jest uroczy.

report

JUSTYNA ANNA
20 july 2010 at 18:04

miałam nieco więcej gdy pisałam ten wiersz.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register