Sorrowhead (ex Cheval)
ALL WORKS Poetry (89) Prose (54) Diary (29)
About me

II wiersze

I. Ciężarki


Wytapiam samodzielnie! Ciężarki, ciężarki
z ołowiu z oka rtęć mi kapie w mózgu sta-
ry wąwóz bo coś wyrwało coś zaryło i zo-
stała bruzda a jeszcze w tej bruzdzie beto-
nowy bunkier w którym czaję się na tę
rozpoznawaną przez melancholików Das
Weile…

Parka szary sweter wprowadzają trochę
życia Bóg! Stał się kartką stał się mięsistym
liściem; posyła mi uśmiechnięte buźki
na trotuarze na ścianach na ekranie odkąd
tak gorliwie nie wierzę;


II. Bo


i mogę sobie śmiało
z uśmiechem zstąpić do Hadesu
podać dłoń a to się dzieje

i mogę sobie śmiało lustrzanką objąć
Inferno gdzie tłamszą się i międlą
wszyscy diabli nieszczęśliwi

i narzekać wraz z nimi
że nam się mózgi w czaszkach
nie mieszczą, bo:

“Po co?”
“Po co?”
“Po co?”

sam53
2 november 2026 at 20:54

zwolnij!... ciężary z uśmiechem? ile można?

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register