To takie wygodne ;) I to miotanie się w Twoich tekstach jw i wszystkiego po trochu. Nie da się żyć w takim chaosie, choćby się przeczytało wszystkich filozofów. Ani w zbytnim uporządkowaniu, musztrze prawie wojskowej, czy skostnieniu. Życie przynosi wiele możliwości i wiele cierpienia. Wybranie własnego sposobu na nie jest najtrudniejsze. Zawsze warto próbować. Czasem nawet uda się wygrać dobry los ;)
Hm, kiedy ktoś mnie pyta, co mi po tym, to ja odwracam pytanie i mówię - co po czymkolwiek, bo przecież i tak się umrze ; ). Wiem, bardzo głębokie ; ). Bardzo ładny frak masz Billy. ; )
Ja nie oceniam tutaj niczyich tekstów literacko, nie czuję się kompetentną. Czytam, to lajkuję (bo przeczytałam i to do końca;) i czasem odniosę się luźno, zazwyczaj żartobliwie, do treści. Już tak mam :))
Och! jako autozachwyt, czy autoobrzydzenie? A może jeszcze inne auto? ;))
report
Ambiwalencja... ; )
report
To takie wygodne ;) I to miotanie się w Twoich tekstach jw i wszystkiego po trochu. Nie da się żyć w takim chaosie, choćby się przeczytało wszystkich filozofów. Ani w zbytnim uporządkowaniu, musztrze prawie wojskowej, czy skostnieniu. Życie przynosi wiele możliwości i wiele cierpienia. Wybranie własnego sposobu na nie jest najtrudniejsze. Zawsze warto próbować. Czasem nawet uda się wygrać dobry los ;)
report
Wiem, jest ta słynna 2-ga zasada Termodynamiki, ale przecież filo-zolo to właśnie sposób na życie ; ) ; ) ; ).
report
Hm, kiedy ktoś mnie pyta, co mi po tym, to ja odwracam pytanie i mówię - co po czymkolwiek, bo przecież i tak się umrze ; ). Wiem, bardzo głębokie ; ). Bardzo ładny frak masz Billy. ; )
report
Ja nie oceniam tutaj niczyich tekstów literacko, nie czuję się kompetentną. Czytam, to lajkuję (bo przeczytałam i to do końca;) i czasem odniosę się luźno, zazwyczaj żartobliwie, do treści. Już tak mam :))
report
Jasne, bez ciśnienia : ). Dzięki za odwiedziny.
report