27 january 2025

poetry

Przędąc słowem
Przędąc słowem

Przysiadło deszczem

Przysiadło deszczem spocone pragnienie
jakże żywotne złocisto narożne
duszyczkę czesze by nagłym zjawieniem
zapłonął Wojciech

spytałem z drżeniem czemuż to imieniem
posyła oddech tak marnej jednostce
gdyż wierszem piecze czującym istnieniem
całkiem rozmownie

radością przenieś słowiczym strumieniem
dobroci bochen wkładając kosztownie
powiedział rdzeniem podając desenie
duchem symfonie


/Strofa saficka/

wolnyduch
27 january 2025 at 18:20

Jak widać nie tylko pantum masz świetnie opanowane, Wojtku. Bardzo lubię strofy safickie, tak nawisem mówiąc:) Pozdrawiam serdecznie.

report

Bezka
27 january 2025 at 19:51

Wspaniała polszczyzna. Dla mnie melodia pięknie niesie treść. Pozdrawiam ciepło.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register