Wiosenną porą gdy zielenie wiodą
soczystym szlakiem cytując biografie
kolorem wznoszą radośnie chichocząc
ukwiecą harcem cudowne fantazje
soczystym szlakiem cytując biografie
wprawioną pszczołą typując miodowo
ukwiecą harcem cudowne fantazje
wonności moszczą w inny wymiar niosąc
wprawioną pszczołą typując miodowo
chcą posłać pakiet w najcenniejszym skarbie
wonności moszczą w inny wymiar niosąc
nie zmieści papier o tym barwnym kramie
chcą posłać pakiet w najcenniejszym skarbie
podrzucą rolą w tonacji dowodząc
nie zmieści papier o tym barwnym kramie
poezji zorzą jutrzenką majową
podrzucą rolą w tonacji dowodząc
wiosenną porą gdy zielenie wiodą
poezji zorzą jutrzenką majową
kolorem wznoszą radośnie chichocząc
Pantum
Już nie mogę się doczekać takiego radosnego maja:)
report
Maj wpadnie niebawem, po drodze ma jednak drobne zatory. :)
report
Chcę się żyć dla takich chwil:)
report
Otóż i to! :)
report
Zatem czekam do maja, by ten pakiet radosny zobaczyć, dodam też, że wiosna to moja najbardziej ulubiona pora roku.
report
Szybko Grażynko zleci, tylko czekać jak ją boćki oznajmią. :)
report
Podziwiam :)
report
Sam się sobie też się dziwię, wena szaleje, a ja mam dość. :)
report
Ja również podziwiam Twój kunszt:)
report
Dziękuje Gosiu — Wszystko tutaj praktycznie piszę na bieżąco, dziś już zaczynam odczuwać znużenie. Piszę nieustannie od 6 stycznia... wena nie odchodzi. Dodam dzisiaj jedynie trzy świeże utworki, wrócę, jak trochę odpocznę. :)
report