marcin reuko
ALL WORKS Poetry (12) Photography (39)
About me Friends (4)

20 july 2010

poetry

marcin reuko
marcin reuko

27

Telefon od matki
jak zwykle niespokojnie
papieros
koniec rozmowy

 Matka pijana na klatce
świętuje moje urodziny tradycyjnie
otwiera
tuli
i mówi
gdzieś się kurwa tak wyświnił

matka w sklepie wpycha się do przodu
spokojnie czekam
myślę ile wódki


matki
urodzone
w moje urodziny
zdechłe pragnienie
izolacji

Szel
20 july 2010 at 21:59

zastanawiam sie czy matka nie powinna byc w liczbie pojedynczej?ewentualnie matki urodzonej ?

report

Laura Calvados
12 september 2011 at 22:25

jasna masakra.

report

RENATA
23 september 2011 at 16:43

niezłe

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register