Światło znów zapuszcza korzenie,
krokus w ogrodzie nie może ruszyć
z miejsca przyciąga życie. Rozdeptany
jeszcze głębiej wrośnie w podłoże.
Chociaż idę, stopy unikają złączenia z ziemią.
Ugruntowana odrębność bezwarunkowo dzieli
mnie i świat. Kłopotliwe kawałki
trzymam na dystans.
Powrót wydaje się mało możliwy.
choć wołają hiiacynty,.
report
A może ten dystans nie jest taki zły, warunek człowieczeństwa
report
Powrót do ziemi jest nieunikniony
report
ciekawy
report
Jeśli tylko, Tereso, dziękuję za obecność i komentarze. Senograsta, z punktu widzenia, który wskazałeś, pełna zgoda, że powrót do ziemi jest nieunikniony. Dziękuję za ciekawe spojrzenie na wiersz.
report