ALL WORKS Poetry (40)
About me

7 january 2022

poetry

Afrodyta
Afrodyta

Nieoficjalny list o Bogu

Zniewalająco skostniałe kreacje wcielonego
słowa zatrzaskują się w tradycji, z braku
przestrzeni tracą lekkość.

Na ziemi ogłuszone nadmiarem, rozdziobane
przez ptaki marnieją gdzieś między cierniami.

Spierzchnięte usta modlą się o ciszę,
nie tłumaczą dobra odwieczną obecnością,
a upadków wypowiedzeniem boskiej woli.

Jesteś inny, nie przywłaszczasz sukcesów
na przekór prawdziwym i fałszywym prorokom,

ubłoconym myjesz stopy bez wznoszenia
głowy i mydlenia oczu, że poświęcenie
siebie to przepustka do wieczności,

nie poznam raju,
dopóki (roz)puszcza(m) się w piekle.

Weronika
8 january 2022 at 11:28

Jeśli po spożyciu nie objawia mi się wróżka skacząca po barze, czy wyglądająca z butelki, to znaczy, że absynt był fałszywy, a sprzedawcę można śmiało nazwać oszustem.

report

Afrodyta
11 january 2022 at 21:15

Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony komentarz. Pozdrawiam.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register