8 january 2011

signum temporis

ci niezrównani co licząc rany
i stare krzywdy
chcą by ubijać tradycji pianę
ponad wszystko
za brak zachwytów dla potęgi
mchem porosłej
plują dokoła wściekłości jadem
burząc Polskę
zostaną ślepi na prawdę prostą
że na ruinach
jedynie chwasty bujnie rosną
nie pojmą nigdy
że wobec niezmienności faktów
jedyny wybór
to wyjeżdżając zgasić światło


Margot,  

Tak. Czas. To dobry wiersz. Podoba mi się. Pozdrawiam :)

report |

Towarzysz ze strefy Ciszy,  

a gdy prad odlacza to juz tylko wyjechac...

report |

Withkacy,  

dobry, spójny. Zawsze noszę ze sobą zapałki, jakby co :)

report |

Jarosław Trześniewski,  

Saro czyzby lasciate ogni speranza? Więcej optymizmu dla peela :))Dobry wiersz oby nie profetyczny...

report |

Saranova,  

Czasem myślę, że piekło Dantego to drobnostka w porównaniu z tym co można zaobserwować. Szczegolnie w obliczu powszechnego u nas przekonania, że nic nie można zrobić. Gdyby profetyzm mógł stanowić mechanizm rozruchowy?

report |

Saranova,  

Dziękuję bardzo wszystkim za komentarze :).

report |

Slawrys,  

bardzo madre, przypomina historie i jej interpretacje wojne,ruiny,pozorna odbudowe a czasem faktycznie bujne chwasty na ruinach

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1