Chartumes
ALL WORKS Poetry (44)
About me Friends (1)

16 august 2013

poetry

Chartumes
Chartumes

Bukolika


Córka wróciła z Anglii
bogatsza o parę funtów i dziecko.
Na ojca nie było jej stać.
 
Mała jest po latynosku śliczna.
Babka przez to coraz rzadziej chodzi do kościoła.
Zaczęła patrzeć sąsiadkom prosto na buty.
 
Dziadek nigdy nikomu nie kłaniał się.
Wychodzi z wnuczką na spacery.
To kundle - wykrzykuje - wystarczy na nie dobry kij.
 
Przy stole panuje zgoda i milczenie.
Nikt nikomu niczego nie ma za złe.
Tylko ta suka wcale nie przychodzi jeść.
 

Leszek Sobeczko
17 august 2013 at 00:41

przystąpienie do unii ma i swoje implikacje; solidaryzuję się z dziadkiem - dobry i na czasie wiersz

report

Istar
17 august 2013 at 06:28

przyglądam się Twoim wierszom z ciekawością

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register