My, ludek chcący na zawsze nie wiedzieć, od Rubinsteinów z Warsami i Singerów mrowia, i Schulzów z Tyrmandami, Hłaski z Lechoniami, Brzechwy z Hemarami, Tuwimowskich światów, Słonimskich przemyśleń, Leśmianów parchatych, uchroń nas Panie!
A kiedy wszystkich już pominiemy, co nam pozostanie? Mokra plama po żalu i niewczesny chlip i spóźniona rozpacz za powodzią Żydków opętanych słowem, oczadziałych pismem, odurzonych mową.
Nie jest tak źle. Pewien żyd z Nazaretu został przecież intronizowany Królem Polski.
report
Jego matka, po której ma pochodzenie, już dawno, bo w XVI, Królową Polski została.
report
Jeszcze wśród Polaków to się odnajdziemy:) na spacerze po ogrodzie botanicznym przykleiłam się grupki, myślałam, że to Polacy z mojej grupy, wszyscy tak samo wyglądają:) na jedno kopyto ubrani:) zaczęłam nawijać po polsku, później nastała cisza, a pan taki zaczepny, do mnie, że oni mówią tylko po angielsku, uśmiałam się, bo zgubiłam grupę, oni też zdziwieni, co ja im po polsku gadam, ale wyrażali zainteresowanie mną :)
report