8 october 2017

prose

antoninam
antoninam

Ludzie

Siedzę w kawiarnio- lodziarni na niewygodnym krześle,
czynie rzecz niezwykle pochłaniającą i ciekawą- obserwuje ludzi.
Idzie jakaś kobieta w mocnym makijażu, kabaretkach i różową
mini, stuka demonstracyjnie swoimi szpilkami.
Za nią idzie ojciec z synem, dzieciak chce na siłę dotrzeć
do wielkiego okna wystawowego sklepu z zabawkami,
lecz ojciec żelazną ręką trzyma chłopca przy swoim boku,
czego skutkiem jest płacz dziecka jak z horroru klasy A.
Wymija ich jakaś nastolatka zapatrzona w ekran swojego
Iphone'a 7.
Za nią idzie ksiądz zanurzony w modlitwie na swoim
rozpadającym się różańcu, jak w oceanie.
Biorę ostrożnie filiżankę ze swoim podwójnym espresso
i zaczynam go powoli siorbać...
Nagle przede mną ląduje kremówka z dużą ilością cukru pudru.
-Najmocniej Panią przepraszam!- Mówi wystraszona, niziutka kelnerka
po czym zaczyna to szybko sprzątać.
                    Ludzie są różni, ale świat taki sam.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register