poetry

poetry
Satish Verma

Satish Verma, 1 february 2023

Like Hurricane

How would you retrieve
the soul of moon? There was
not enough darkness.

Long back, the ink
was always black, and
the words would tremble
like aspen.

The echo comes
loudly resounding the green
valley's anguish.

Don't hit me,
by a vivid farewell. Buried
one's head in poems
somebody walks through you.

The wound had been― still raw.
A panther jumps on the antelope.


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 31 january 2023

Niepewności czas nerwowy

Gdzie Car Dzwon obok Car Puszki
tam Kagiebistów wierchuszki
i moskiewscy bojarowie
radzili, jak armii mrowie
poprowadzić aż za Doniec,
wieszcząc reszcie świata koniec,
grabiąc, burząc, gwałcąc, paląc,
na nic się nie oglądając.
.
Na przeciwnym krańcu świata -
tam skąd człowiek w kosmos latał,
Centrów Wywiadowczych świty
widziały przez satelity
gromadzonych wojsk roszady
Znając groźny plan zagłady,
tylko w silnej odpowiedzi
wszystko, co Starlink wyśledził
stałoby się łatwym celem.
Pozostało by niewiele
Wschodniej Flance do zrobienia
w kolejnych kontruderzeniach.
.
Jak ty komu - tak on tobie!
Różnica leży w sposobie,
a wyniku nie zaręczy
nawet udział sił zastępczych,
co może problemy sprawiać.

Może więc lepiej rozmawiać,
choć splątane są języki
znawców geopolityki
i strategów hybrydowych.
.
Niepewności czas nerwowy.


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Satish Verma

Satish Verma, 31 january 2023

In Full Moon

Cuddling instinct.
Was that important to
hug a bear?

Standing like a
candlestick, you want to
touch the blue sky.

What emotions do―
you need to beat the
unbroken kisses?

Something crashes
inside, like bone china
to mimic the brutal
fall.

Be some tender―
to me, I am carrying
a burning glass.


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 30 january 2023

Gotowi na każdy scenariusz

Na styku dawnego i nowego,
chociaż nie ma nic dobrego,
trwają rachunki sumienia
i trudna do przewidzenia
nastąpiła sytuacja.
Pokój czy kontunuacja?
.
Pokój niby ludziom droższy,
może zdziczenie zaostrzyć
odnawiając siły wojny.
Czas pozornie jest spokojny,
ale geopolityka poszukuje zapalnika
i nie podejmuje akcji
bez zaczepki - prowokacji,
jaka może bez wątpienia
wskazać winnego zniszczenia
i kolejnego horroru,
jaki nie dał już wyboru
gotowej na wszystko stronie.
Musiała stanąć w obronie
ludzkości oraz wartości!
.
Domysły, nie wiadomości
błądzą po zamglonych mediach.
Strach zobojętniał - spowszedniał,
ale bój sie nadal toczy.
Jutro może nas zaskoczyć
czymś naprawdę niespodzianym,
a świat jest przygotowany!


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Satish Verma

Satish Verma, 30 january 2023

Incredible

I was hungry
and you fed the tiger
back and forth.

And then a fierce
battle commenced between
lie and truth.

In temple of eyes
deities were disappearing.

There was no signs
of large fig tree, under which
you can sit to become wise.


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Satish Verma

Satish Verma, 29 january 2023

Revelation In Dark

You begin and end
in sameness. The trust will
veer you back home.

I won't teach you
to define dignity of
salt in brown eyes.

I knew, the bridge
was going to collapse
one day on water.


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Satish Verma

Satish Verma, 28 january 2023

Microevolution

Kissing under the
mistletoe. Moon puckers
wearing a hijab.

The creed tumbles,
for vast and open space,
to remove zeros.

Treat me as I was.
The shadow falls on lake
when time freezes.


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Satish Verma

Satish Verma, 27 january 2023

Drunk Like A Bee

My charm lies. You
will not come in this poem
without toes.

An amputee runs
on blades to wipe out
tears of colossus.

How do you know, the
karma always walks bare
foot in dry river?


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 26 january 2023

Mama Ciao

Nie płacz mamo!
To było rano:
Pada strzał, pada strzał,
pada strzał, strzał, strzał...
i nas długo opatrywano.
Każdy wojnę przeżyć chciał.
.
Medyk z Polski wiedział to samo,
cicho nucąc "Mama ciao"
i chociaż nas ostrzeliwano,
jak szalony drogą gnał.
.
Leciałem potem
ich samolotem
Mama ciao, mama ciao,
mama ciao, ciao, ciao...
Choć z kłopotem -
wrócę z powrotem,
a nie każdy szczęście miał!
.
Śmieją się starsi terytorialsi:
Oleg wstał, Oleg wstał,
Oleg wstał, wstał, wstał...
Roześmiany dzwoni do mamy -
Mama ciao, Mama ciao,
Mama ciao, ciao, ciao!


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Satish Verma

Satish Verma, 26 january 2023

Unwritten Affair

This was eerie
in blue seizures. Half-mother
was ready to defend.

The sun, spins the hot
ash overnight. The waste land
will never answer.

You wake and lose
the rare event of alchemy.
Gold turns to base metal.


number of comments: 0 | rating: 0 | detail


10 - 30 - 100  

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1