1 april 2011

poetry

Nathas
Nathas

Ojcze nasz

Ojcze nasz któryś opuścił swe dzieci
Przeklinam twe imię i twoje królestwo
Woli narzucanej będę zawsze przeciw
Od obietnic nieba wolę ziemskie piekło

Kogo chcę miłuję, wrogów nienawidzę
Nie zwykłem nadstawiać drugiego policzka
Kiedy ktoś mnie skrzywdzi zniszczę i wyszydzę
Postawa ofiary nie jest mi zbyt bliska

Niczego nie żądam, sam zadbam o siebie
I o moich bliskich troszczyć się nie musisz
Więc spokojnie dalej trwaj na tronie w niebie
Dobrze wiem, że śpisz i nigdy się nie zbudzisz

Elphias
1 april 2011 at 20:40

Mocne, aczkolwiek nie przypadło mi do gustu. Wyczytać można było już wiele tekstów lirycznych, w których traktowano o nienawiści czy też uczuciach negatywnych do Boga. Nie zaskoczyłeś mnie.

report

Nathas
4 april 2011 at 07:52

Mocne dla wierzącego z pewnością, bo on sam takich przemyśleń nie ma, więc mogą nieco szokować. Jednak nie taki był mój zamiar, by kogoś zaskakiwać.

report

Florian Konrad
1 april 2011 at 21:10

Początek diablenie kojarzy mi się z ,,NN próbuje sobie przypomnieć słowa modlitwy" Stanisława Barańczaka (zwłaszcza pierwszy wers pierwszej zwrotki posądzam wręcz o epigonię :) Na szczęście- dalej jest już tylko gorzej i bardziej płytko i bardziej sztampowo...

report

Nathas
4 april 2011 at 07:46

Heh, znów wyjdę na ignoranta, ale nie znam człowieka.. nie zaczytuję się w poezji, więc i poetów znam niewielu (a tych, których potrafię wymienić znam głównie z nazwiska). Ze wspomnianym wierszem się właśnie zapoznałem i przypadł mi do gustu - dzięki za naprowadzenie :) Płytko i sztampowo - być może, ale jak dotąd wywołał reakcje największe z tych, które tu zamieściłem i jestem mile zaskoczony.

report

Saranova
1 april 2011 at 22:31

Cóż, jakże często światopogląd decyduje o odbiorze. My Polacy nigdy nie nauczymy się szacunku dla cudzych poglądów a w tym przypadku nie mamy do czynienia nawet z odmiennością poglądów tylko z rozpaczą, gniewem i buntem. Wiersz wcale nie jest płytki czy sztampowy. Jest pełen autentycznych emocji i jak na nasze warunki, odważny. Podoba mi się ekspresja tego wiersza.

report

Nathas
4 april 2011 at 07:58

Dzięki za miłe słowa Wam obojgu. 'Nasze warunki' są takie, że tych 'odważnych' pomiotów tu nie wkleję, by komuś uczuć nie zgwałcić ;) Ten zaliczam do lajtowych.

report

Darek i Mania
1 april 2011 at 23:46

za początek dałbym minusa ,ale już ktoś mnie wyprzedził -pacierz brzmi a tutaj tylko kopia

report

Nathas
4 april 2011 at 08:01

Gdybyś słuchał tego wierszyka od dziecka, uczył się go na pamięć i powtarzał, a wszystko to setki i tysiące razy - też by Ci brzmiał :)

report

Jarosław Trześniewski
2 april 2011 at 07:44

A ja plusa.Udana poetycka anty-modlitwa.

report

Waldemar Kazubek
2 april 2011 at 12:57

Piszę to jako ateista - do dupy są takie wierszyki.

report

Nathas
4 april 2011 at 08:04

..bo? Rzeczowa krytyka mile widziana, póki co - do dupy są takie komentarze.

report

Waldemar Kazubek
4 april 2011 at 09:11

Bo to gównażeria jest. Najprostsze co można zrobić, wziąć kanoniczny tekst (pal licho z jakiego kanonu) i napisać go na odwyrtkę. Inna rzecz, że nie wiem gdzie głębia przemyśleń zawartych w wierszu, który posługuje się figurą boga staruszka na tronie? Kilka tysięcy lat abstrakcyjnej myśli ludzkiej a tutaj mamy obrażonego na dziadka peela. Zaiste szok! Szok na miarę Koziej Wólki. Pan proboszcz na pewno byłby oburzony i jego gosposia też.

report

Nathas
4 april 2011 at 13:33

Dla Ciebie gównarzeria, dla kogoś innego miły akcencik, de gustibus.. Dzięki za dłuższy komentarz, teraz przynajmniej wiem o co Ci chodzi i co się nie podoba :)

report

Waldemar Kazubek
4 april 2011 at 14:02

Uffff - wiesz ile mnie to kosztowało wysiłku :)

report

RENATA
2 april 2011 at 13:00

wiersz nieglupi ..ale mysle ze niewolno tak pisac choć kazdy ma prawo

report

Nathas
4 april 2011 at 08:06

Dlatego napisałem go szybko Renato, góra 15 minut, słowo :)

report

Waldemar Kazubek
4 april 2011 at 09:16

No właśnie - taki jest ciężar gatunkowy przemyśleń, na które autor łaskawie poświęcił kwadrans. Nieprzyzwoite to dosyć.

report

Nathas
4 april 2011 at 13:22

Kwadrans zajęło pisanie Waldemarze, przemyślenia rodziły się znacznie dłużej i stopniowo dochodziły do formy obecnej, a spisanie już gotowych i ukształtowanych myśli nie wymaga zbyt długiego czasu.

report

Waldemar Kazubek
4 april 2011 at 14:03

Ech mi to zawsze idzie jak krew z nosa.

report

gabrysia cabaj
2 april 2011 at 13:01

ja dałam plusa, ponieważ uważam podobnie jak Saranova

report

Paganini
2 april 2011 at 13:01

Dla mnie bełkot, nijako. Brak poetyckiego szlifu.

report

Nathas
4 april 2011 at 14:53

Z pierwszą częścią komentarza się nie mogę zgodzić, ale z drugą jak najbardziej - nie pierwszy raz podkreślam, że nie jestem poetycko oczytany i mam świadomość, iż moje wiersze nie są zbyt 'wierszowe'. Nie mam aspiracji do bycia poetą, po prostu się tym bawię, ot co :) Abstrahując, Twój avatar przewinął mi się tu już kilkakrotnie i zastanawiam się, czy tylko ja tak mam, że pierwsze co widzę i odczytuję to 'Poganin'? :D

report

P
2 april 2011 at 16:48

mój były sąsiad, takie teksty sobie przy goleniu nucił.

report

Ashke
28 may 2011 at 21:36

antymodlitwa..byc moze mozna tak to nazwac,dla mnie manifest osobowosci.Moze niezbyt zlozony ale w prostocie tkwi piekno.Po co w bawelne owijac i slodzic?ja lubie miec konkretnie i wprost,tak jak ty piszesz. Takie buntownicze podejscie zawsze pachnie gownazeria,zwlaszcza gdy dzis panuje maniera delktowania sie slowem,udziwniania go i obracania na wszystkie strony. Mi sie podoba,prawdziwy,moge powiedziec,ze tez moj...

report

Nathas
8 june 2011 at 08:20

Pachnie gównażerią, buntem nastolatka itp. Patrząc po komentarzach część osób tak moje pomioty odbiera, nie twierdzę, że nie ma w tym odrobiny prawdy, pewnie mógłbym zaśpiewać razem z Kazikiem 'Nie dorosłem do swych lat..'. Przekaz prosty jak cios w twarz - cieszę się, że do Ciebie trafił, ale obawiam się, że ktoś mnie w końcu uzna za damskiego boksera ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register