Przechylam kolejny kieliszek czerwonego wina
za te wszystkie rewolucje
których nie rozumiem
i jeszcze głośno zamknę drzwi
abyśmy sami zostali w pokoju
-Ciekawe czy zagrają nam Chopina
-Raczej rzucą czosnkiem
Ja tymczasem
przekręcam się do góry nogami
może szybciej uderzy do głowy
Odwracam się murem
za plecami
syfiąca gorycz
Wiersz z 2006 roku, ale jakże mógłby być wymowny pod krzyżem :)
report
nie wiem dlaczego ale od razu pomyslałem o nim "kobiecy" i zeby była jasność w całej rozciągłości znaczenia tego słowa tak jakby w tym moim "pomyślunku" był cały ten zachwyt tym słowem jak i pejoratywność które czasem ze sobą niesie - ot taki melanż który mnie zaciekawił :) - pozdrawiam :)
report
Takiego komantarza jeszcze nie miałam, dzięki :)
report
komentarz z krzyżem wytrącił mnie z pantałyku, sądziłem, że w wierszu chodzi o nastrój wieczoru i to kupuję
report
heheh Tak o to chodziło, ale poezję jak poezję można rozumieć na wiele sposobów, zależy co komu leży. Tak mi się akurat skojarzyło :)
report
git
report