|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (35) Prose (6) Diary (1) Photography (9) Graphics (18)
Postcards (1) About me Friends (3) | |
Zmiana sposobu prezentacji
Wiosna powoli skrada się już zza śnieżnych okopów zimy i w tej pre-wiosennej wilgotnej szarudze przemierzam nocą szare ulice pełne pozimowych dziur typowo gdzieś w kraju Cudu nad Wisłą. Wita mnie na każdym roku ta nasza Reality typowo Made In Poland równie szara jak pogoda...
Made In Poland na metce ma tu chyba wszystko, każde miasto, ulica, blok i wiejski kundel bo ten kraj cudu nad Wisłą to też istny "cud" - taki eufemizm zamiast dosadnego określenia "ewenement" :)
Dokładnie 58 minut temu dobiegł końca ważny dzień, w którym standardowo każdy facet lata z czerwonym tulipanem dla żony, matki, teściowej a nawet zawsze chętnej sąsiadki spod czwórki. Cóż mimo, że święto krytycznie zwane komunistycznym wciąż tak samo "na fali" w tej post-komunistycznej "anty czerwonej" IV RP!! Ale do rzeczy...
Jak wygląda Dzień Kobiet taki typowo Made In Poland pewnie każdy z Was zadaje sobie to pytanie.....
Cóż mam kilka ciekawych spostrzeżeń po dzisiejszym wieczornym spacerze ulicami mego miasta które "mam tak samo jak ty ... a wnim me kolorowe sny....
A więc tak... jak napomknęłam już charakterystyczne jest dla tego dnia typowo Made In Poland, że każdy - absolutnie każdy (a więc także i w wieku niemowlęcym oraz stanie wegetacji itp.) polski samiec biega w ten dzień po mieście z jakimś zielskiem (tj. "kwiatkiem" - przyp. Redakcji) a najbardziej popularny (...)
--- full text ---
