24 december 2012

diary

Laura Calvados
Laura Calvados

Sar

*

Nie mogę uwierzyć, że Cię nie ma. Ani teraz, ani wtedy, w Chanukije. Że oni wszyscy czekali bez słowa, a Ciebie nie ma. Zwyczajnie. Tak jak się nie jest. Nie tłumacząc niczego, ponieważ nikt nie słuchał.
Po raz pierwszy.

zuzanna809
25 december 2012 at 15:04

jest, tylko inaczej...

report

issa
26 december 2012 at 10:49

No tak. Moja litero. Litero moja. Z kości, ścięgien i dalej jeszcze, aż nad skórę - najalfabetyczniejsza a, / której nie ma inaczej / niż wtedy, gdy wyciągam przed siebie ręce, / a ciebie znów nie ma – / przecież nie mogę uwierzyć, / odzyskana liczbo mnoga śniegu, deszczu i ciała / że nas zapiszę.

report

issa
26 december 2012 at 11:57

spróbuję to usamodzielnić w dzienniku - bez obecności w Twoich zapiskach może by mi się nie udało czasami w ogóle czegoś nazwać

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register