Myszolimeryk

Pewna pani ze wsi Głucha Dolna,
Pomyślała: "jakaż jestem zdolna".
Wierszyki pisać chciała,
Wieszczką się obwołała.
A to była zwykła myszka polna.

Szel
12 lipca 2011 o 22:42

kocham limeryki...usmiecham sie i do tego, taki delikatny ...az za!! a gdzie tu swintuszenie? zeby chociaz w swierszczykach sie kochala i myszce oddac chucie chciala :) kombinuj chlopaku na polu rzepaqku:)

zgłoś

Florian Konrad
12 lipca 2011 o 22:46

Znam takie Panie. Grafomanki.

zgłoś

Szel
13 lipca 2011 o 01:29

znasz takie wierszowane Panie/ale to jeszcze nie usprawidla ciebie, pisac w tym wgledzie kiepskie limeryki

zgłoś

Cyrulik Żuławski
13 lipca 2011 o 19:19

Szel, ale to nie byłem ja. Ja nie znam takich pań. Czy to o kiepskim limeryku, to do mnie?

zgłoś

Anna Maria Magdalena
12 stycznia 2012 o 23:22

:)) a Florek na myśli na pewno miał mnie :))

zgłoś

Joha
29 grudnia 2012 o 14:56

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się