15 sierpnia 2010
Mona Lisa
siedziała pani na krześle
marząc o karierze
trochę z nudów
i z ciekawości
czasem z przerwą
na toaletę
albo na herbatę
z czasem bolały ją plecy
i raziło słońce
potem wyjechała
pani z pewnym panem
później już była zmęczona
trochę postarzała
raz jej wąsy urosły
a raz ją porwano
z czasem trafiła
do murów średniowiecznych
to znowu
płeć zmieniła
dalej różnie pracowała
to jako zbawiciel
albo artysta
schorowana matka
potem zaszła w ciąże
dziwnym sposobem
była kodem
zagadką
albo
bohaterką powieści
to jej skrzydła urosły
to znów usta wycięto
albo jej wcale nie było
burzliwe miała pani życie
wedle życzenia naturalnie
zaczynając od herbaty
siedziała pani na krześle
7 lutego 2026
wiesiek
7 lutego 2026
violetta
7 lutego 2026
Toya
7 lutego 2026
Yaro
7 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
dobrosław77
6 lutego 2026
Misiek
6 lutego 2026
Jaga
6 lutego 2026
wiesiek
6 lutego 2026
violetta