Diary

Voicesinside
PROFILE About me Poetry (4) Diary (5)


Voicesinside

Voicesinside, 30 august 2016

30 august 2016, tuesday ( Autoportret słowami. )

Chyba jednak nie jestem ciekawym nie-człowiekiem, albo jakąkolwiek inną przeklętą istotą. A o sobie tym bardziej opowiadać nie umiem. Obiekt SJ ma 33 lata, ale przecież czas to tylko ludzka jednostka wymyślona na potrzeby społeczeństwa, boli mnie to strasznie, że tak mocno nienawidząc społeczeństwa (... więcej)


number of comments: 2 | rating: 2 | detail

Voicesinside

Voicesinside, 17 july 2016

17 july 2016, sunday ( Autobiograficzny kawałek. )

Widzisz, w mojej rodzinie każdy poświęcił się w mniejszym, lub większym stopniu muzyce, a każdy muzyk bierze, bierze z zasady, ponieważ bez brania jest zbyt mdły i mało ciekawy. Każdy, kto był bliżej związany z moją rodziną, również był muzykiem. Zaś jego dzieło, o ile w ogóle jakieś (... więcej)


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

Voicesinside

Voicesinside, 12 july 2016

12 july 2016, tuesday ( Początek końca )

Nadaremnie poszukuję kogoś, kto ułoży świat na dłoniach zła. Zbędnie marzę o życiu, płonącym od chłodnego dotyku, niosącego kwitnące ziarno upadku.
Porzucony w zafascynowaniu ciemnością, pokornie czekający na śmierć oszukańczego słońca. Moje żyły pompują strach, zasysając (... więcej)


number of comments: 0 | rating: 3 | detail

Voicesinside

Voicesinside, 10 july 2016

10 july 2016, sunday ( kochałem Cię jak oszalały )

A najgorsze jest to, że gdy straciłem sens życia, to nic się nie zmieniło..
 
 
Ave, jestem błędem uwikłanym w rzeczywistość. Nie pasuję do obrazka, który jest tworzony przez Was, wspólnie oraz przez nich, również razem. Kobieto, przepraszam, że nie jestem takim, jakim mnie widziałaś. (... więcej)


number of comments: 1 | rating: 2 | detail

Voicesinside

Voicesinside, 9 july 2016

9 july 2016, saturday ( po wykrzyczanych słowach pozostaje miejsce wyłącznie na nienawistną ciszę )

Chciałem sobie tej nocy pozwolić na nieco bardziej rozkoszny niebyt, pośród mdłych świateł, rzucanych przez latarnie miasta, które nigdy nie jest ospałe. Przecież nawet nie musiałbym rozmieniać banknotów na drobne. Narkotyki to jedyna próżność, za jaką ostatnimi czasy płacę. Odkąd (... więcej)


number of comments: 6 | rating: 4 | detail


10 - 30 - 100




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1