15 january 2022

Epistolograficznie

Straceńcom...


Ponoć Bóg przemawia również przez swoją nieobecność. Mnie do tej pory jeszcze nie wystawił na próbę, której nie mógł bym znieść. Być może zniosę jakoś bezdomność, skoro już się do tego szykuję.

Choć o ile łatwiej byłoby znieść, zdjąć - kilka barier psychicznych, sim-locków mojego popieprzonego jestestwa.

Wyglądam przez okno, widzę drzewa, gałęzie podążające za słońcem. Czysty przypadek sprawił, iż jest słońce, iż są drzewa, wielka, wroga człowiekowi maszyneria... może tak być.

A jednak potrzebujemy sensu, choć sens chyba nie jest odkrywany w myślach, bo myśl ostatecznie dąży do tego, że wszystko mogłoby być inaczej, że mógłbym być księciem albo żulem bez własnego wkładu w tym, po prostu...

Sens jest odczuwalny, kiedy nawet tą łyżeczką - jak w filmie Uciekający Pociąg z Jonem Voightem, to było o recydywistach uciekających przez Syberię pociągiem - zaczynasz skrobać w kierunku przezwyciężenia własnych słabości.

Może to naturalne, może to rzecz tego, że wytwarzają się wówczas hormony w mózgu i nie jest to niczym ponad to, ale samym argumentem za taką pracą jest fakt, iż wtedy czujesz się zupełnie inaczej, bo bezsens zabija.

Kiedyś zabije cię śmierć, ale masz do tego jeszcze w cholerę czasu, więc póki co chyba lepiej mimo wysiłku i niepowodzeń starać się żyć z sensem.

A może - po drugiej stronie - na prawdę staniesz na czele napoleońskich huzarów, i rajd nie będzie miał końca, radość nie będzie miała żadnych barier.

Taka kmina

Pozdro
Jimmy Sand


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 8 | rating: 0/3 | report | add to favorite

Comments:

Weronika,  

Rzucający się w oczy nadmiar folikulotropiny.

report |

jeśli tylko,  

podobno zakłóca odbiór..

report |

Cheval (Faber),  

Oj tam, to po prostu wycinek z "Głosu Disneylandu". Tam Fryderyk Nietzsche prowadzi dział "Coaching dla wszystkich i dla nikogo" a Emanuel Kant pisze porady matrymonialne. I nie ma nic o ekonomii. : P

report |

jeśli tylko,  

sami faceci..

report |

Cheval (Faber),  

No bo Disneyland to bardzo męska sprawa... kobiety tego nie rozumieją...

report |

Cheval (Faber),  

Ironia - chodziło mi o sam humor zawarty w brzmieniu sformułowania, że Disneyland jest męską sprawą. Ale Disneyland w tym drugim sensie kobiety jak najbardziej rozumieją. Że foli-cośtam zakłóca odbiór - rany, przecież od Misteriów Eleuzyjskich przez to czy tamto aż po poezję chodzi właśnie o zakłócenie odbioru... jak muszę to tyram, a później idę w stronę VR. Jakoś tak to działa, że rzeczywistość się pod to dopasowuje.

report |

jeśli tylko,  

a jakże, byłam ze 30 lat temu i do tej pory nie rozumim..

report |

Cheval (Faber),  

No, Disneyland. Fajne rzeczy w opozycji do złych rzeczy. Religia, filozofia, szutka - Disneyland. Spoko, spoko, może się wygłupiam z tym tłumaczeniem, ale z doświadczenia odnoszę wrażenie, że przez Internet tak "wypada".

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register