ile żywych istot tyle końców świata
aleksander zadumał się nad zbyt płytką dziurą w ziemi
tuż obok martwego kota i milczącej łopaty
kątem oka obserwując jak przypadkowa wrona
czarnym piórem na popiele wypisuje jeszcze jeden akt
nieoczekiwanego zgonu
czy to była przypadkowa wrona; nie sądzę..
report
dla peela przypadkowa, dla autora - zdecydowanie nie...
report
smutny jest ten świat :( a wiersz udany!
report
ano bywa, że smutny...dzięki! :)
report
Smutek końca świata dojmujący :(
report