WSZYSTKIE PRACE Poezja (17) Proza (1)
O autorze

8 stycznia 2015

poezja

negra
negra

zmieszanie

dopalam
pod dachem płyną ulice i rzeki drzemią znudzone ciszą
nie ma herbaty stół drży jak w litanii powtarzam
(zamieszaj mnie tymi rękami co wczoraj)
powtarzam
zasypiajmy jak dzicy jak burza jak noc

pod dachem drzemią motyle i ptaki
one słyszały tę ciszę co dzisiaj stanowi hałas
nie mówię tym samym językiem
nie mówię i krzyczę aż zniknę
zawołam zaczekam
dopalam

niech suną autostrady niech zatańczą światła
powoli
wymyślę muzykę wymuskam cię z łupin
z procesów i starań

najświeższe milczenie okręcone w dym
dogasa

alt art
9 stycznia 2015 o 09:26

a jeśli będzie jutro, to Cię być może wymyślę od nowa; kształt Ci ustanowię, tchnę duszę; i przejrzę się w oczach..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się