18 june 2018

poezja

przemyka cień srebrem poprzez grube mury
wznosi chwilą setką piór do cieni nieba
zabiera sen w ciemność gdzie czeka lazury
która w błysku słońca jak jabłoń dojrzewa
 
niby w niedojrzałej a kwiecistej bieli
siejąc w sennym wietrze opowieść z niebiosów
kwili jak skowronek w zielonej kądzieli
opowieścią skrytą w setkach cudzych głosów
 
krzykiem puszczy huczy jak ptak jednostajnie
jak deszczem miarowym tnie po liściach zwiędłych
w cieniach drzew mijając przydrożne latarnie
dusza dusz i duchów lotnych zjaw przyziemnych
 
zdjęła suknię lęku przegniłą i bladą
opowieścią z krypty przejęta nad zniczem
szemrze rzeka cicha szemrze dusz balladą
tylko On wyblakły nie przestaje krzyczeć




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register