Diary

E.T.
PROFILE About me Friends (21) Poetry (44) Diary (100)



17 january 2017

17 january 2017, tuesday ( oda do radości (z przymrużeniem oka) )

zostawił w głębokiej pamięci
na wieczny odpoczynek
zasłużył
co wieczór
 
a tu masz ci los…
jeszcze łzy nie wyschły dokładnie
jeszcze piąstki wciskają oczy na miejsce
(bo prawie wypłakane na amen!)
a on? znalazł się o ile szkieł kontaktowych sól nie przegryzła
leży wiecznie
rozciągnięty na kanapie z pilotem
bo skoki
uprawiają- może który łeb złamie- czeka
 
nie nadążam
za szybko lata w tą i  z powrotem
 
i nie wiesz człowieku
czy się cieszyć że w ziemi nie zmarniał biedak
i że na pokuszenie go diabeł zostawił
czy też anioła stróża prosić
żeby do piekła zabrał
 
na pieszo
a jakże
niech tylko uważa
bo buty trzy rozmiary za duże i chlapią pyskiem
na lewo i prawo


Efekt porządków w szufladzie. Stary tekst, który napisałam po uzyskaniu informacji, że człowiek którego uważałam za zmarłego po prostu... przestał się tylko odzywać. Uśmiałam się dzisiaj z tego. Ot i się dzielę :)


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 6 | rating: 0/4 | report | add to favorite

Comments:

jeśli tylko,  

ani Łazarz jak nic ;)

report |

E.T.,  

na szczęście :)

report |

Teresa Tomys,  

da mnie test super!

report |

E.T.,  

dziękuję, powiem szczerze że po paru latach też mi się nawet podoba, a już na pewno śmieszy :)

report |

Drwal,  

No, no, skoro humor stary wraca, to może ten stary tapczan z pilotem, ustawił rzeczy z powrotem na dwie nogi. ( jak mają spadać skoczkowie )

report |

E.T.,  

oby jak najwięcej takich "tapczanów" z pilotami było na świecie :) a "rzeczy"? no cóż... to prawda- niektóre mają dwie nogi...

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register