Diary

E.T.
PROFILE About me Friends (21) Poetry (44) Diary (100)



28 march 2016

28 march 2016, monday ( buty )

patrz teraz, śmiej się przewrotny losie!
podziwiaj moje załzawione wersy
na chwilę zdjęłam rozwalone buty
ale czas zmienić szpilki na martensy 



ulegam złudzeniom 
w snach jadowite węże
stąpanie lewą nogą po świecie nie dało trwałych efektów
wślizgnęłam się w nowe buty idę w życie

w zawrotnym tempie zmienia się postrzeganie 
brakuje wody
w ustach posmak ziemi
przemeblowałam myśli i wyleciałam z ciepłego gniazda w nową burzliwą
drogę
oczekuję cudu wyzwolenia chorych na tęsknotę myśli

w ciemności wewnętrznej się gubię ale
w rzeczach odnajduję początki
 
zawiązuję sznurówki


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 15 | rating: 0/11 | report | add to favorite

Comments:

Damian Paradoks,  

od butów reszta do góry sięga ;)

report |

E.T.,  

to dziwne Damian, ale chyba zacznę korzystać z psychologi szafy, dziękuję, że się zatrzymałeś w te poniedziałkowe lanie wody :)

report |

Damian Paradoks,  

Jeśli szafa to dla mnie ta z Narni :). W szafie wszystkiego można dokonać ;)

report |

E.T.,  

ale by było fajnie zmieniać światy, bardzo lubię książki Lewisa :)

report |

sam53,  

"rozwalone"...brzmią mi chodnikowym slangiem...może ciut inaczej ...wyrzuciłbym też wielokropek...taki samotny (?) ...i duszę też bym wyrzucił...coś czuję do niej ostatnio awersję/ / poza tym dobrze się czyta...jest temat :)

report |

E.T.,  

Chyba masz trochę racji, przeczytałam ten tekst jeszcze raz krytycznie na niego patrząc. Pisałam prosto w dziennik. Wielokropek po słowie "wody"... hmmm, woda dla mnie wiele znaczy i pewnie dlatego go tam wstawiłam, żebym sama zastanowiła się nad jej brakiem w swoim życiu (ostatnio bardzo rzadko jeżdżę nad wodę), ale go usunę, masz rację. "rozwalone buty" zostawię jednak, a nad duszą pomyślę. To prawda, że jest często używana w poezji i już się trochę " przejadła". Bardzo Ci dziękuję za pochylenie się nad tekstem i świeże oko :)

report |

K.Felkowa,  

Czasem trzeba sięgnąć dna lub "rozwalić buty" aby ustalić właściwy azymut. Niełatwa to sztuka wziąć się w garść i powrócić do siebie. Świetny wiersz.

report |

E.T.,  

po traumie chyba nie jesteśmy już tacy sami, myślę, że to budowanie siebie na nowo. zastanowił mnie bardzo Twój komentarz, przynajmniej będę miała co robić z myślami w te puste Święta... dziękuję :)

report |

mua,  

życie to zmiana ;)) A podstawowe = pierwsze prawo natury ( jak napisał Kępiński w książce Lęk, a właśnie ją sobie przypominam mimmmmmmmmmmmmmmmmmmmo woli heheh ) to "walcz , albo zgiń" ;)). Więc ;))) działaj i niech się dzieje ... przesyłam dobrą energię ;))

report |

E.T.,  

dziękuję za energię:) ksiądz Twardowski pisał, że potrzebujemy czasami nie ciszy, że zmienić światopogląd, ale prawdziwej burzy. z dwojga wolałabym jednak ciszę...

report |

Ewa,  

Obraz stworzyłaś, że już czytający czeka na chwilę, gdy peel plecy wyprostuje i głowę podniesie z uśmiechem pełnym życia :)

report |

E.T.,  

dziękuję Ewuniu :)

report |

Ewa,  

...to już blisko... :)

report |

zuzanna809,  

... nie ma jak nowe buty... które okazały się trafionym wyborem...:):):)

report |

E.T.,  

to prawie jak nowe spojrzenie na świat :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register