5 april 2015

5 april 2015, sunday ( list w butelce )

umęczone słońce wpada za horyzont
głębiny ma płytka myśl ludzka nie zbada
a mewy bielą błyskają na wietrze
i gwiezdnej nocy sieć na nie spada
 
wiatr szarpiąc struny gra muzyką deszczu
rozespane sosny śpiewają ballady
ciepłego tchnienia podmuchem zalotnie
zrywają do tańca zielone kaskady
 
rozdeptane ziarna bosymi stopami
przyjmują z pokorą mokre pocałunki
wiatr goni i goni a goniąc zamyka
deszczowe taneczne rozmiękłe laurki
...
pamiętasz morze wiatr rozwiewał myśli
na statku marzeń z kajutą bez łoża
pachniałeś mi sadem czerwonych wiśni
uśmiechem przypomniałeś falujące zboża
 
wciskając w rękę skromny kij podróżny
powiedziałeś- idź twa wolność na słupie
widzisz odzyskałam zapomniany oddech
a świat kolorów w ręku trzyma lutnię
 
skąd wyobraźnia zapytajmy wiatru
porwała żółte martwe kalendarze
kraina ziemi księżyca i słońca
wędruje aktem teatru wydarzeń
 
być może kiedyś w odbiciu gwiazd nieba
dojrzysz błyszczące kolorowe cienie
odbiją szare kolory księżyca
to moje spojrzenie


z szuflady...




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register