Diary

E.T.
PROFILE About me Friends (21) Poetry (44) Diary (100)



22 march 2015

22 march 2015, sunday ( w złożonych dłoniach )

rozkruszam w palcach zgliszcza dnia
w istocie jaśnieje światło które napędza słowa
tyle chciałabym powiedzieć…
rozpocząć od nowa umieranie dla ciebie
w pożegnaniach z samą sobą zewrzeć dłonie i myśli
o nowych początkach
 
jestem jak źdźbło trawy na wietrze
pochylam się pod naporem emocji i rosnę do nieba
wtedy kiedy świty pozwalają na wskrzeszenie
bez ciebie zasycham i kurczę się jak jesień
stopniowo zmierzając do piekła
 
śni mi się ocean
bezmiar wezbranych wód szumiący u bosych stóp
jak wiara w przypływach i odpływach
grzmi szaleństwem twojej nieobecności
i obietnicą zmiany
 
więc pójdę z jutrem  
jak dziecko


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 8 | rating: 0/4 | report | add to favorite

Comments:

Ananke,  

doprawdy .........świetny, rewelacyjny tekst, bardzo plastyczny i emocjonalny - bravo

report |

E.T.,  

Ananke, dziękuję. Nie spodziewałam się takiego odbioru :) To dla mnie ważny tekst, dlatego jest mi niezmiernie miło :)

report |

jeśli tylko,  

podoba mi się :)

report |

jeśli tylko,  

ale 2 zgrzyciki: "w istocie istnieje" - a może jest? "wtedy kiedy" - dla mnie wystarczyłoby kiedy, Pozdrawiam serdecznie :)

report |

E.T.,  

przemyślę i chyba zmienię na "jaśnieje", inaczej zmieni się myśl, może będzie trochę lepiej, dzięki Jeślinko :*

report |

jeśli tylko,  

jest dobrze, to drobiazgi :) malusie grudki :)

report |

Wieśniak M,  

Ileż wiary w człowieku by oddychać z nadzieją/ dzień w dzień przyglądając się jak rozbłysną i z wolna czarnieją/..

report |

E.T.,  

wiosną z wiarą nadchodzi/ zieleń kwitnie nadzieją/ słońce pachnie miłością/ aż modliwy się śmieją :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register