Miladora
16 january 2015 at 01:23

Ależ mnie zaskoczyłeś, Damianku. :) Wpatrzyłam się w zdjęcie, nawet nie zauważając, że to odpowiedź na moją villę, bo próbowałam sobie wyobrazić ten obraz w pełni lata, gdy drzewa tworzą pergolę nad wodą. Pięknie dziękuję za ilustrację. :) Chętnie bym się przeszła po tym moście. :)

report

Damian Paradoks
16 january 2015 at 11:21

nie doczytałem z jakiego okresu pochodzi nazwa mostu ale z pewnością bez względu na epokę ludzie zawsze kochali się namiętnie i z dozą romantyzmu ;). Pergola zielona musi być niezwykła. Każda pora podkreśla swój własny charakter. Nie wiedziałem jeszcze tydzień temu, że przejdę się po kładce ani wcześniej nieco, że napiszesz o zerwanych mostach. Nieświadome skojarzenia sprawiają nam figle :)

report

Miladora
16 january 2015 at 15:09

Szczęściarz z Ciebie, Damianku, że możesz odwiedzać takie miejsca. :)

report

Damian Paradoks
16 january 2015 at 16:31

rzadko wybieram się gdzieś poza udeptane ścieżki. W Annecy bylem po raz ostatni 20 lat temu i nie jako turysta ;). W Polsce lubię małe miasteczka. Podobnie jak we Francji. Polskę żaden plan Marshalla nie chciał odbudować ... choć historia chce wcisnąć że to nieprawda ;)

report

jeśli tylko
16 january 2015 at 09:13

a bje - jak kawałki kry.. zamrożone wspomnienia, unoszące się na wodzie..

report

Damian Paradoks
16 january 2015 at 11:23

po Twoich zdjęciach podejrzewam że kry u Ciebie nie brak. Tu kaczuszek nie widziałem tylko mewy i łabędzie. Dziwne takie ujrzeć mewy w samym środku Alp :)

report

jeśli tylko
16 january 2015 at 12:02

mewy lubią i wody słodkie :)) a moje zdjęcia - to był taki piękny dzień ze śniegiem, mrozem i słońcem, więc natychmiast za aparat. A przeważnie jest szaro i buro, ale tego się nie da pokazywać :)) Dlatego dałam tytuł "taką zimą być" - żeby wiedziała :)))

report

Damian Paradoks
16 january 2015 at 12:14

rzadko zamarza staw w paryskim parku. Wtedy kaczki śpią na krze lodowej i stawiałem sobie pytanie jak one to robią że im łapki do lodu nie przymarzną :)

report

jeśli tylko
16 january 2015 at 12:32

a jak je cały dzień moczą w zamarzającej wodzie? - jak one to wytrzymują :)

report

Damian Paradoks
16 january 2015 at 13:06

mają dobre tłuszcze ;) Natomiast dotyk lodu to ryzyko przyklejenia się doń. Zdarzyło mi się w dzieciństwie wargami przylgnąć do zamarzniętej metalowej bariery na której pozostawiłem skórkę ze swojej wargi :)

report

jeśli tylko
16 january 2015 at 13:08

tłuszcz to izolacja..

report

Damian Paradoks
16 january 2015 at 13:10

mniam mniam ;)

report

Hania
16 january 2015 at 09:42

Zakochani odnajdą się nawet w kropli wody:) Taki widok kocham...błękit wody a w tle góry, co niosą dobre myśli na grzbietach:)

report

Damian Paradoks
16 january 2015 at 11:25

:) Haniu, w kropli wody świat ujrzeć to coś jak z poezji Williama Blake o świecie w ziarnie piasku ;)

report

Wieśniak M
16 january 2015 at 11:26

jeszcze lewa stroną otwiera podwoje/ ale prawej już się boje/ kiwając sieroco/ zapraszają- a spróbuj przyjść noca!

report

Damian Paradoks
16 january 2015 at 11:45

zawieszeni nad wodą spleceni bez świateł na siebie wpatrzeni pragnieniem odurzeni - nocą ;)

report

mua
16 january 2015 at 12:53

mmmmraaaauuuu ;))

report

Damian Paradoks
16 january 2015 at 13:08

i jak tu poskromić kocurowate zapędy ;) Czego Moi-Chat pragnie dzisiaj? :) ;)

report

mua
16 january 2015 at 13:26

" zaliczać wspólnym .... hm krokiem " heheheh

report

Damian Paradoks
16 january 2015 at 13:46

mechanika i rutyna wdziera się w zaliczanie ;)

report

mua
16 january 2015 at 14:02

aaaaallee część wpólna rzeczonego jest mniaaamuśna heheh

report

Ewa
16 january 2015 at 13:36

Z czułością i delikatnością przemawia zarówno tekst jak i obraz :) https://www.youtube.com/watch?v=ZR9dtZz7p5k

report

Damian Paradoks
16 january 2015 at 13:48

i przy tej okazji słucham Twej muzyki, Ewa :) - Nie znajdą nas - Michał Bajor

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
16 january 2015 at 15:02

Pięknie zobrazowałeś wiersz Miłej Dorki. Przy okazji przepraszam, że nie zawsze odpowiadam na Twoje komentarze. Mam na myśli kolejne pod tym samym wierszem. Powód – nie potrafię okiełznać czasu :) Pozdrowionka!

report

Damian Paradoks
16 january 2015 at 16:23

wystarczy mi gdy dotkniesz a potem to zostawmy piosence que sera sera ;) Jesteśmy ile możemy i nie możemy dorzucić więcej na garb wielbłądzi bo się zapadł i zrobił wklęsły;) Pozdrawiam Bose Nóżki :) ( o mało się nie przejęzyczyłem : boskie nóżki ;) )

report

Aśćka
21 january 2015 at 23:10

to znaczy, że zachęcasz do brodzenia środkiem rzeki z ukochanym? będę musiała jakiegoś nurka skombinować:):)

report

Damian Paradoks
21 january 2015 at 23:20

w kombinezonach kochać się nie da ;)

report

Aśćka
21 january 2015 at 23:41

no przecież to taki strój wieczorowy,romantyczne bardzo:) i wszystko w zwolnionym tempie:)

report

Damian Paradoks
21 january 2015 at 23:47

dotyku wody nie zastąpi mi żaden kombinezon ;)

report

Aśćka
21 january 2015 at 23:52

"ma się rozumieć Prosiaczku" :)

report

Veronica chamaedrys L
16 february 2015 at 16:17

Francuska Wenecja – Annecy…szczyty Alp zbiegające do wód samego Jeziora Annecy, by móc się w nim przejrzeć i zachwycić swoim własnym odbiciem niczym narcyz.…Park Europy, a w nim Most Zakochanych…było mi tu tak dobrze wśród kwiatów, latem...dziękuję, że umożliwiłeś mi tu powrót, Damianie ;)…i ja udostępnię Tobie swoją kolekcję, Damianie:)… dziś kolekcjonuję słowa, te połyskujące na grzbietach fal jeziora, czesane chłodnym wietrzykiem/ suszone na sznurach z promieni słonecznych/ skrywane w legendach przybrzeżnych zamczysk/smakowane w filiżance kawy espresso w pokładowej kawiarence/zachwycone uśmiechem żółtych pszonków/ urzeczone zielonymi zboczami gór, wyżłobione deszczem w nagich skałach/ prane w oczkach błękitu nieba/ krochmalone bielą stokrotek/zamykam je teraz wszystkie hermetycznie w fałdach swojej duszy/układam na półkach mojej wewnętrznej spiżarni, bez etykietek/będę się nimi rozkoszować zimą/zgadywać, mieszać przelewać do większych fałd/ niech leżakują. niech nabierają mocy/przecież pochodzą z dobrego szczepu winorośli, dobrego i złego/nie stracą nic z aktualności, zyskają nowe znaczenie, bo nie nazwane, przecież...proszę, to moje podziękowanie, Damianie...:)

report

Damian Paradoks
16 february 2015 at 16:34

:) Veronico, dałaś opis miejsca który przyciąga do powrotów. Chce być poznawane w każdym swym zaułku. Ścieżkami wodnymi prowadzi pośród miejskiej starówki i wypuszcza w dal jeziora czystego jak kryształ :). Poezją napełniasz nabrzeża jeziora otwierasz okna na surowe skalne progi :)

report

Veronica chamaedrys L
16 february 2015 at 16:38

...Annecy, ono poezją... wystarczy ją duszkiem pić i człowiek pijany, Damianie...:)

report

Damian Paradoks
16 february 2015 at 16:41

pijany na moście dla zakochanych :)

report

Veronica chamaedrys L
16 february 2015 at 17:01

...endorfiny wzmacniają objawy, Damianie...:)

report

Damian Paradoks
16 february 2015 at 19:54

niedouczony ja medyk i poudaję że wiem doskonale co to są endorfiny :)

report

Veronica chamaedrys L
16 february 2015 at 19:59

...a więc, pobawimy się w medyka...poproszę jedną endorfinę...na tyle dużą by wystarczyła...:)))

report

Damian Paradoks
16 february 2015 at 20:03

czy endorfinę można złowić z mostu dla zakochanych? :)

report

Veronica chamaedrys L
16 february 2015 at 20:07

...pod mostem też...:)))

report

Damian Paradoks
16 february 2015 at 20:11

pod tak troszkę obok chyba że na łódce :)

report

Veronica chamaedrys L
16 february 2015 at 20:16

... może w łupinie orzecha...:)

report

Damian Paradoks
16 february 2015 at 20:18

doskonały pomysł :)

report

Veronica chamaedrys L
16 february 2015 at 20:23

...tylko co z wiosłami?...

report

Damian Paradoks
16 february 2015 at 23:29

potrzebna kotwica :)

report

piórko
16 february 2015 at 20:04

Pięknie tutaj :)) Chciałabym zobaczyć to miejsce cieplejszą porą roku :))

report

Damian Paradoks
16 february 2015 at 20:07

ktoś wspomniał o zielonym zadaszeniu tego mostu latem :)

report

piórko
16 february 2015 at 20:20

Jesienią też musi być pięknie :)) Nie dziwię się skąd jego nazwa :))

report

Damian Paradoks
16 february 2015 at 23:28

miejsce jest urocze i to jest pierwszy z mostów na rzece tuż przed wypływem z jeziora :)

report

zuzanna809
15 june 2015 at 18:42

... i po coś punkty wyłączał, Damianie!:)))))))))))

report

Damian Paradoks
15 june 2015 at 18:44

czasem piję tylko esencję herbaty ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register