deRuda
6 stycznia 2015 o 19:17

a dachy falujące morze :)

zgłoś

deRuda
6 stycznia 2015 o 19:18

(brakło słówka 'jak')

zgłoś

Damian Paradoks
6 stycznia 2015 o 19:19

fali brak ale przy Twojej wyobraźni widzę nawet tsunami na dachach ;)

zgłoś

mua
6 stycznia 2015 o 19:23

no ładny aparat ten kot heheh

zgłoś

Damian Paradoks
6 stycznia 2015 o 19:36

metro ma swoje podziemne uroki. Dachy są dopełnieniem ;)

zgłoś

jeśli tylko
6 stycznia 2015 o 19:59

patrzysz na Paryż z góry ;)

zgłoś

Damian Paradoks
6 stycznia 2015 o 23:23

kamienice czasem przeszkadzają choć piękne ;)

zgłoś

doremi
6 stycznia 2015 o 20:13

jest na co :)

zgłoś

Damian Paradoks
6 stycznia 2015 o 23:26

tu masz rację, Doremi, bo sam stoję w gromadce amorków na na moście Aleksandra III którego złote posągi widać w głębi po lewej :)

zgłoś

Aśćka
6 stycznia 2015 o 23:12

aż mnie łapy świerzbią, żeby się poprzechadzać, a u nas ślisko, więc jednak resztki kociego rozumku powstrzymują, bo aparat się potłucze i co?:)

zgłoś

Damian Paradoks
6 stycznia 2015 o 23:27

dachy paryskie są bardzo lekko pochylone ale ryzyko jest zawsze ;). Cztery łapy dodają pewności :) chyba że przy kominie ;)

zgłoś

Aśćka
6 stycznia 2015 o 23:37

lubię kominy:):) i rynny:) ogon za balansator, śmierć w oczach i do przodu:)

zgłoś

Damian Paradoks
7 stycznia 2015 o 00:35

dla zwykłego komina aż tak się narażać? ;)

zgłoś

Aśćka
7 stycznia 2015 o 00:38

kominy są bardzo romantyczne - sapią i dymią:)

zgłoś

Damian Paradoks
7 stycznia 2015 o 10:32

Czasem i ciepłe dotyk nam mówi :)

zgłoś

Aśćka
7 stycznia 2015 o 21:56

dotyk - ładne słowo, trzeba pobadać sprawę;)

zgłoś

Aśćka
7 stycznia 2015 o 23:33

a jak złapię jaki dach to przyniosę w odczepkę:) (Herbert napisał piekny wiersz o dotyku: " na skraju prawdy rośnie dotyk" - bardzo go lubię:)

zgłoś

Damian Paradoks
7 stycznia 2015 o 23:38

nagłówek wymowny O Herbercie dziś widziałem w Gazecie internetowej. A co Cię tak za zmysły dotykowe wzięło? ;) To daj ten wiersz jeśli możesz. Ja dotyków nie unikam :)

zgłoś

Aśćka
7 stycznia 2015 o 23:48

hm, dobrze zaraz wkleję:) a to dość rzadkie u Herberta tak o zmysłach pisać:) to stoik był:) ironista:)

zgłoś

Aśćka
7 stycznia 2015 o 23:51

Dotyk Z. Herbert // Podwójna wszystkich zmysłów prawda - / przez oczy idzie karawana obrazów / są jak widok w wodzie / i między czernią między bielą / kolorów sypie się niepewność i chwieje się w powietrzu czystym / nasz wzrok jest lustrem albo sitem / przez który sączy się po kropli / wilgotnych oczu chwiejna mądrość / / na dnie słodyczy gorycz drzemie / więc krzyczy obłąkany język / a w muszli słuchu gdzie ocean / jak kłębek nici gdzie milczenie / białego cienia ciągnie kamień / jest tylko gwiazd i liści zamęt / ze środka ziemi zapach w kłębach / świat między węchem a zdziwieniem / wtedy przychodzi pewny dotyk / rzeczom przywraca nieruchomość / nad kłamstwo uszu oczu zamęt / dziesięciu palców rośnie tama / nieufność twarda i niewierna / układa palce w ranie świata / i od pozoru rzecz oddziela / o najprawdziwszy ty jedynie / potrafisz wypowiedzieć miłość / ty jeden możesz mnie pocieszyć / bośmy oboje głusi ślepi / - na skraju prawdy rośnie dotyk :):)

zgłoś

Damian Paradoks
7 stycznia 2015 o 23:58

formatuję by czytać nad czym się namęczyłaś niezwykle sprawnie. Pół nocy formatowania kwadrans jego czytania ;) Dziękuję mimo że dałaś mi robótkę :)

zgłoś

Aśćka
8 stycznia 2015 o 00:16

o mamusiu, - tu link:):) http://poema.pl/publikacja/62855-dotyk

zgłoś

Damian Paradoks
8 stycznia 2015 o 00:34

narobiłem się po nic. Dziękuję Pani :)

zgłoś

Aśćka
8 stycznia 2015 o 00:38

ale:avec plaisir :)

zgłoś

Ewa
7 stycznia 2015 o 05:22

Miękko i cicho na dachów przestrzeni :)

zgłoś

Damian Paradoks
7 stycznia 2015 o 10:17

w dachach ucieczka :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
7 stycznia 2015 o 08:45

Fajna fotka, tylko kota nie widzę :))) Może jeszcze trochę śpię :)))

zgłoś

Damian Paradoks
7 stycznia 2015 o 10:15

nim być nie chcesz? ;)

zgłoś

Po dachach to umieją chodzić tylko koty i Aśćki:)

zgłoś

Aśćka
7 stycznia 2015 o 17:22

(ja to tylko dlatego, że mam braci i nie mogłam być gorsza:):):)

zgłoś

Damian Paradoks
7 stycznia 2015 o 21:47

oczywiście! sam przywiązuję się do komina na dachu i tak drgawko obawki mnie biorą że spadam z kominem nie na przechodniów oczywiście ;)

zgłoś

Aśćka
7 stycznia 2015 o 21:55

drgawko obawki:) hi hi hi hi hi:) cudne:)

zgłoś

Damian Paradoks
7 stycznia 2015 o 23:35

j nawet mnie zdarzają się słowotwórstwa niekontrolowane ;)

zgłoś

Aśćka
7 stycznia 2015 o 23:46

łojoj, aż mi łzy ciekną ze śmiechu, rób tak dalej idzie Ci fantastycznie:)

zgłoś

Damian Paradoks
8 stycznia 2015 o 00:08

nie głaszcz bo się najeżę i zacznę fukać jak stare kocisko;)

zgłoś

Aśćka
8 stycznia 2015 o 00:16

czyli zaczyna się robić interesująco:)

zgłoś

Damian Paradoks
8 stycznia 2015 o 00:35

nie będziesz się z chłopami wdawać. My tylko o jednym :)

zgłoś

Aśćka
8 stycznia 2015 o 00:40

w sumie masz rację, ale tak się składa, że ja lubię rozmawiać: o polityce, ekonomii, planach strategicznych, informatyce, astronomii, fizyce, układzie sił, planach rozłożenia tarczy antyrakietowych, nowinkach w technice, historii i innych nudach:)

zgłoś

Jerzy Woliński
7 stycznia 2015 o 20:38

pole do schadzek nieziemskie :)

zgłoś

Damian Paradoks
7 stycznia 2015 o 21:49

ten akurat równiutki jak nartostrada dla początkujących ;)

zgłoś

redlady
7 stycznia 2015 o 21:48

intymne...

zgłoś

Damian Paradoks
7 stycznia 2015 o 21:52

brak komina by zachować intymność ;)

zgłoś

redlady
7 stycznia 2015 o 22:17

to nie o komin chodzi...

zgłoś

Damian Paradoks
7 stycznia 2015 o 23:34

raz tylko widziałem jak szedł komin. Podczas huraganu nad Paryżem na dachu kamienicy gdzie mieszkam komin się wywrócił i 'przemaszerował' na sam jego skraj. Cud że nie spadł bo ważył 200 kg ;) . Chodzi Ci o kominek RedLady :)

zgłoś

Miladora
14 stycznia 2015 o 03:48

Zawsze lubiłam dachy, bo potrafią być niezmiernie poetyckie. :)

zgłoś

Damian Paradoks
14 stycznia 2015 o 12:23

na nic fundamenty jeśli dach dziurawy ;)

zgłoś

xyz
2 lutego 2015 o 13:19

poszła bym tam pobiegać ;)

zgłoś

Damian Paradoks
2 lutego 2015 o 13:24

sierpówką Ty i kotem bo dwoje jest Was w jednym. A dach tylko zaprasza, Zoi :)

zgłoś

xyz
2 lutego 2015 o 13:28

taaak ;) z teologicznego punktu widzenie jesteśmy jednym ciałem ;p nie narzekamy ;)) pozdrawiam/y Damianie ;))

zgłoś

Damian Paradoks
2 lutego 2015 o 13:32

bukietem wiązanek obojga Was obrzucam :)

zgłoś

xyz
2 lutego 2015 o 13:40

ale my jeszcze do trumny sie nie układamy ;D wszak ciasno tam i niewygodnie ;)

zgłoś

Ło jezu i ciemno....

zgłoś

Damian Paradoks
2 lutego 2015 o 13:50

:) Zoi, wyobraźnia zabarwia wstęgami tęczowymi ;) Wam tylko otwartej przestrzeni i swobodnego wyboru bo cóż trzeba więcej ? ;)

zgłoś

xyz
2 lutego 2015 o 13:47

ciemno i ciasno klaustrofobicznie !!

zgłoś

Damian Paradoks
2 lutego 2015 o 14:00

a co gdy krępująca winda zmienia się w śpiewny yellow submarine ? ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się