Damian Paradoks
21 lutego 2014 o 21:24

un petit oiseau - ptaszyna

zgłoś

doremi
21 lutego 2014 o 21:27

piękna ptaszyna, zdjęcie i tekst :)

zgłoś

Damian Paradoks
21 lutego 2014 o 22:12

dopisało mi szczęście, Doremi :)

zgłoś

Aśćka
21 lutego 2014 o 21:31

a dlaczego ona jest taka chudziutta i co znaczy ostatni wers "ja się pytam"? :)

zgłoś

Damian Paradoks
21 lutego 2014 o 22:05

to jest na wysokości 2850 metrów i ptaki ciężkie chyba by nie mogły latać ;). A wers to : 'rok żywić (się) czasem bez ciebie' (czas bez ciebie) a drugie to domyślne: że znowu na spotkanie wyjdziesz za rok (zawija się koniec z początkiem) , Aśćka ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
21 lutego 2014 o 21:32

czy to są prawdziwe kolory, czy podkręcane? ten błękit?

zgłoś

Damian Paradoks
21 lutego 2014 o 21:54

robione teleobiektywem i realistyczne. Nie zmieniam Aniu kolorów. Nawet jestem przeciwny przekształcania zdjęcia z malowidło ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
22 lutego 2014 o 11:01

aha, to dobrze, że nie zmieniane :) wygląda jak posąg i tekst pasuje jak ulał :)

zgłoś

Damian Paradoks
22 lutego 2014 o 11:30

dajesz konstruktywne uwagi i to każdy lubi, Aniu. Ten plan w głębi to jest zbocze pobliskiej góry i gdy teleobiektywem się robi powstaje efekt lekkiego zamazania. Sam stałem na samej krawędzi z zabezpieczaniem (rodzaj parkanu) by nie spaść. No i akurat zjawił się ptaszek na moment, gdy fotografowałem góry w głębi :) Piszą że ten ptak pojawia się nawet do wysokości 3000 metrów maksymalnie a tu było 2850 jak napisałem w innym miejscu. Odnalazłem jego nazwę i jest to rodzaj wróbla wierchów (moineau des cimes)

zgłoś

Ania Ostrowska
22 lutego 2014 o 11:45

czytałam wcześniejsze komentarze, nawet gdybyś nie napisał o warunkach, w których powstało to zdjęcie i tak widać, że wyszło z ręki człowieka z pasją. A takich podziwiam :) Dziękuję za miłe słowa, ale widzisz nie każdy. Parę dni temu na innym forum zostałam zmieszana z błotem tylko dlatego, że ośmieliłam się zwrócić uwagę na potrzebę korekty niechlujnego tekstu autorki z publikacjami.

zgłoś

Damian Paradoks
22 lutego 2014 o 11:52

bywają nieprzyjemne uwagi jak i bywają wypaczone odbiory. Ktoś musiał zwalić się z łoża przedwcześni na podłogę granitową by Ciebie zbluzgać, Aniu ;) Zabrakło pewnie anioła stróża. A tamtego niech szlag trafi. Podczytuję Twoje uwagi u innych :)

zgłoś

Ania Ostrowska
22 lutego 2014 o 12:02

:) zatem do zobaczenia

zgłoś

Damian Paradoks
22 lutego 2014 o 12:04

do zobaczenia, Aniu :)

zgłoś

Ananke
21 lutego 2014 o 22:07

owa ptaszyna widać zaskoczona Twoją tam obecnością, skrzydeł nie ma a w chmurach ;)

zgłoś

Damian Paradoks
21 lutego 2014 o 22:11

rzadkość ptak tam. Tak mocno o ptaszynie myślałem że się nagle zjawiła. Trwało to pare sekund i koniec :) Raz na rok no najwyżej!

zgłoś

Ananke
21 lutego 2014 o 22:10

technicznie - podoba mi się, nie mam zastrzeżeń :)

zgłoś

Damian Paradoks
21 lutego 2014 o 22:15

dzięki za odczucie techniczne, Ananke :) W tych warunkach sam uważam, że zdjęcie jest niepowtarzalne.

zgłoś

Ananke
21 lutego 2014 o 22:18

no ba :) ciekawam jak się nazywa owa ptaszyna

zgłoś

Damian Paradoks
21 lutego 2014 o 22:56

zajęło mi trochę czasu szukanie i rozpoznawanie na stronach internetowych tego ptaszka, Ananke, ale znalazłem! Otóż ta ptaszyna to: Montifringilla nivalis (Passeridae) - Niverolle alpine - White-winged Snowfinch - Śnieżka zwyczajna

zgłoś

sisey
22 lutego 2014 o 12:34

Damian, jesteś szalony :>

zgłoś

Damian Paradoks
22 lutego 2014 o 18:36

no nie wiem, Sisey ;) , ale ostatnio wyczytałem, że mógłbym być autystą (książka 'Embrasser le ciel immense' - Daniel Tammet). Ty być może również ;)

zgłoś

Ananke
23 lutego 2014 o 22:34

wow :))) dzięki Damianie

zgłoś

Damian Paradoks
23 lutego 2014 o 22:38

szukałem dwa lata temu nazwy tego ptaka i błędnie go określiłem wtedy. Zapytałaś teraz no i jest już poprawka. I to trafna. Fakt, że spociłem się przy tych poszukiwaniach, Ananke ;)

zgłoś

Ananke
21 lutego 2014 o 22:12

tylko wiesz co, spec od wizażu dał ciała, piórka ma rozwichrzone, nieuczesane ;)

zgłoś

Damian Paradoks
21 lutego 2014 o 22:14

te piórka też mnie zdziwiły :) Ale dopiera zauważyłem an zdjęciu.Gołym okiem niewiele widziałem i trwało to chwilkę.

zgłoś

Hania
22 lutego 2014 o 08:55

Pastuszek z chmur wypuścił ptaszki:)

zgłoś

Damian Paradoks
22 lutego 2014 o 11:34

tak się zastanawiałem co go tak wysoko przyniosło, Haniu :)

zgłoś

Hania
22 lutego 2014 o 19:50

Ptaszynce ślicznie na błękitnym tle:)

zgłoś

Damian Paradoks
22 lutego 2014 o 21:02

ciekawie mi się przyglądał. Może to ten sam co z przed roku ;)

zgłoś

May
22 lutego 2014 o 18:28

ciekawy moment

zgłoś

Damian Paradoks
22 lutego 2014 o 18:38

zaraz po siadł na tyczce obok a potem zniknął z mych oczu :)

zgłoś

mua
22 lutego 2014 o 18:43

człowiek siem uczy całe życie a tu " Śnieżka zwyczajna "

zgłoś

Damian Paradoks
22 lutego 2014 o 18:46

i lepiej że to wróbelek a nie jakiś kondorus eukaliptusus bulwersum ;)

zgłoś

Jaro
23 lutego 2014 o 11:23

czy na spotkanie wyjdziesz w to miejsce tak jak rok temu zimową porą by w jednej chwili dzień stał się świętem z czasem bez ciebie myśli mnie zabiorą To moja skromna wersja:) Pozdrawiam

zgłoś

Damian Paradoks
23 lutego 2014 o 11:39

piękne i lekkie jak piórko. Jeśli pozwolisz umieszczę Twój tekst na osobnej kartce? :)

zgłoś

ratienka
31 marca 2014 o 22:00

Jesteś odważny Damianie, wdrapujac się na szczyty, by ptaszka sfotografować?! Laur dla Twojej pasji. :)

zgłoś

Damian Paradoks
31 marca 2014 o 22:32

nietrudne, Ratienka, gdy ptak tam czeka :

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się