alt art
5 grudnia 2013 o 16:59

jak mówiła wandzia z neonówki - on taki stan osiąga całkiem bez alkoholu..

zgłoś

Damian Paradoks
5 grudnia 2013 o 19:41

to on mocniejszy ode mnie. Wstawiony jestem po samych zapachu alkoholu! ;)

zgłoś

Aśćka
5 grudnia 2013 o 20:08

http://www.youtube.com/watch?v=RnTyNK9DXgA :) peel ukryty pelargoniach:)

zgłoś

Aśćka
5 grudnia 2013 o 21:29

zaraz sama se odpowiem i będzie o pelargoniach...

zgłoś

Damian Paradoks
5 grudnia 2013 o 21:51

jeszcze nie wysłuchałem Twych pelargonii ni goździków. Nawet do oddechu muszę dojrzeć ;) Myśl bluszczem wije się po pniu platana. Nie znam kwiata bluszczu a znam pelargonie, Aśćka :)

zgłoś

Aśćka
5 grudnia 2013 o 21:53

hi hi w końcu okazało się, że masz poczucie humoru, jea!!!! :):);)

zgłoś

Damian Paradoks
5 grudnia 2013 o 21:56

czasem siedzę w nieparzystym wagonie ;)

zgłoś

Aśćka
5 grudnia 2013 o 22:01

a to już abstrakcyjne:) jak dotrzemy do absurdalnego to będzie git:)

zgłoś

Damian Paradoks
5 grudnia 2013 o 22:03

a Ty w którym, Aśćka. Raz przejechałem nocnym z Wrocławia do Dziwnowa w toalecie przy drzwiach otwartych bo przy trzech nie dało się zamknąć ;). Niewydeptane ścieżki moja luba ;)

zgłoś

Damian Paradoks
5 grudnia 2013 o 22:32

sprzedane! aukcji ciąg dalszy jutro ;) ... 'git' to po jakiemu? bo nie znam ...

zgłoś

Aśćka
5 grudnia 2013 o 22:37

a co sprzedane? bo ja mam pożar w domu, gdy płonie las nie czas żałować róż...przypadki losowe!!!!!!!!!!!

zgłoś

Aśćka
5 grudnia 2013 o 22:58

takiś mi materiał dał, taki jest effekt: "peel ukryty pelargoniach" czasem siedzisz w nieparzystym wagonie = raz przejeżdżałaś nocnym z Wrocławia do Dziwnowa - w toalecie przy drzwiach otwartych - nie dało się zamknąć - nie wysłuchałem jeszcze Twoich pelargonii ani goździków / niewydeptane ścieżki moja luba - zaraz sama opowiesz - nawet do oddechu musisz dojrzeć - i będzie o trzech pelargoniach - nie znasz kwiatu bluszczu - myśl bluszczem wije się po pniu platana- znasz pelargonie - w których ja

zgłoś

Aśćka
5 grudnia 2013 o 22:59

;):):)

zgłoś

Damian Paradoks
5 grudnia 2013 o 23:15

aksamitami okrywasz świat wokół. A może to aksamitki? Kwiaty, kwiaty, kwiaty. A gdzie volvo, ferrari, bugatti? Ani w jednym ani w drugim nie celuję. Najmniej w mechanice. Chyba że kwantowa ;) Lubię eksperymenty gdzie ręce podpierają brodę. I bez piwa! A tak na prawdę to nie wiem ni jak ni co ;) I lubię ot tak sobie :) Inaczej to harówa ;)

zgłoś

Aśćka
6 grudnia 2013 o 09:35

kot Schrödingera to mi się kołacze z mechaniką kwantową:) bo ładnie brzmi:):):) pisz wiersze o fizyce kwantowej, może być ciekawe:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się