wiem że masz w sobie cierpliwość . Bukiet skomponuję dla Hani tym razem :) - tylko czy się uda? niepokój budzi się we mnie ... czy zdołam? czy będzie przyjęty? ;) ... tym słowem w ciszę się zamykam :)
zająłem się 'poprawkami'. Sugestie i uwagi Marcela i Aśćki. Słuszne, ale czy wywiązałem się z zadania? ;) . Wziąłem zdjęcie inne - kąt widzenia lekko zmieniony. Podniosłem lekko ku górze na prawo (Marcel). Dodałem więcej zieleni i troszkę mniej basenu (Aśćka) - importowana zieleń z Normandii - w Paryżu brak jej. Skadrowałem tak by kształty były bardziej uwydatnione i parę kosmetycznych zabiegów by piękno było jak w naturze ;) . Dodatkowe poprawki możliwe pod warunkiem że w trójkę już przy jednym biurku siądziemy ;) Proponuję spotkanie na Place de Vosges :)
to mniej więcej w porządku, Aśćka. Wspólna przymiarka. Jak w zakładzie krawieckim. Bawmy się, bo to tylko przyjemne i bezstresowe ;) . Wezmę pod uwagę Paryż nocą i wtedy będzie na pewno miało nieokreślony jeszcze związek z Tobą :) To jest w zanadrzu - oddaję się zawsze chwili i ona wydziera ze mnie obrazek i ubiera w słowo ;)
przy tej pękałam ze śmiechu, odbyła się tu komiczna dyskusja z Ananke, Damianem i Marcelem o tym co powinno być na planie pierwszym, co uciąć etc. Damian się wściekał, ale w sumie mieliśmy spoktać się wszyscy przy jakimś stole i obgadać nie wiadomo co:)
teraz rozumiesz co sądzę o tych którzy kierując się własnym ego usuwają utwory razem z komentarzami ;) . Ale tak jest jak to się mówi. Choć to durne jak cholera ;)
Drogi Fotografie:) zdarzyło mi się raz durnie, bo nie wiedziałam, że znikną - i to nie tu. Tu była zupełnie inna sytuacja. Od roku wszystko co opublikowałam tu, jest, ale schowane:) z wszystkimi bez wyjątku komentarzami:)
no i się napisało:) o miłości pięknej...
report
tak trafnie czytasz najskrytsze mje myśli, że zaczynam się rumienić, Haniu ;) - zanurzam gorące myśli w wodę z obrazka :)
report
no to i ja się zarumieniłam:) to ja pomogę te Twoje gorące myśli zanurzyć i swoje też przy okazyji ochlapię :)
report
w dni letnie można się pomoczyć :)
report
tak pomyslałam:) "wyjdę na ulicę , przy fontannie zmoczę łeb, wyjdę na przestworza przecudowny stworzę wiersz..." sted:)
report
i piszesz i tworzysz ja chłonę Aniu :)
report
no nie lubię , kiedy ktoś do mnie Aniu, gdzy ja nijak Ania, tylko Hania:)
report
już rzucam się z przeprosinami z największym bukietem w dłoniach, Haniu. To wina tylko klawiatury ... no i mego oka ;)
report
ufff...zdążyłeś Damianie;) ten bukiet tak czarowny i te błękity...że wybaczam :) skąd takie piękne niezapominajki o tej porze ?
report
wiem że masz w sobie cierpliwość . Bukiet skomponuję dla Hani tym razem :) - tylko czy się uda? niepokój budzi się we mnie ... czy zdołam? czy będzie przyjęty? ;) ... tym słowem w ciszę się zamykam :)
report
:) to i ja w ciszę ...:) do miłego Damianie...i do błękitnego...
report
Love is blue - motyw z piosenki, Haniu :)
report
:) zaśpiewaj:)
report
tu oddechy i stukot klawiatury tylko ;)
report
a między stukotem klawiatury ukryta piosenka:) zanuć ...
report
daj ton na gitarze :)
report
nie potrafię grać na gitarze:)
report
przepiękne :)
report
całość (alegoria) przedstawia dziewięć dopływów Sekwany, Doremi :) - dla mnie było o tych osiem za wiele ;)
report
zaskakujesz, również komentarzami...
report
komentarze o zdanie mnie nie pytają, Doremi ;) szturchają łokciami, za rękawy szarpią :)
report
piękne słowa, a zdjęcie - chciało by się w większym zbliżeniu...
report
ajjj oczywiście chciałoby
report
jestem gotów na wszelkie zbliżenie, Ananke ;)
report
ona chyba mówiła "iście po męsku" ;)))
report
tego to nie wiem. Nadużywam wyobraźni, a jakże ;) , jeśli tylko. Kobieta może z resztą też coś wprost powiedzieć :)
report
Ileż w tym kamieniach pragnienia ochłodzenia:)))
report
następnym razem, Wieśniak, to już w Wersalu ;)
report
nadwodna gracja dla oczu atrakcja:)
report
kultura Jelenia Góra elegancja Francja, jak mawiali kiedyś w radio, Jerzy ;)
report
zająłem się 'poprawkami'. Sugestie i uwagi Marcela i Aśćki. Słuszne, ale czy wywiązałem się z zadania? ;) . Wziąłem zdjęcie inne - kąt widzenia lekko zmieniony. Podniosłem lekko ku górze na prawo (Marcel). Dodałem więcej zieleni i troszkę mniej basenu (Aśćka) - importowana zieleń z Normandii - w Paryżu brak jej. Skadrowałem tak by kształty były bardziej uwydatnione i parę kosmetycznych zabiegów by piękno było jak w naturze ;) . Dodatkowe poprawki możliwe pod warunkiem że w trójkę już przy jednym biurku siądziemy ;) Proponuję spotkanie na Place de Vosges :)
report
to mniej więcej w porządku, Aśćka. Wspólna przymiarka. Jak w zakładzie krawieckim. Bawmy się, bo to tylko przyjemne i bezstresowe ;) . Wezmę pod uwagę Paryż nocą i wtedy będzie na pewno miało nieokreślony jeszcze związek z Tobą :) To jest w zanadrzu - oddaję się zawsze chwili i ona wydziera ze mnie obrazek i ubiera w słowo ;)
report
milo tu wracać
report
pachnie dobrą kawą. Doremi? :)
report
zaraz sobie puknę :))
report
przy tej pękałam ze śmiechu, odbyła się tu komiczna dyskusja z Ananke, Damianem i Marcelem o tym co powinno być na planie pierwszym, co uciąć etc. Damian się wściekał, ale w sumie mieliśmy spoktać się wszyscy przy jakimś stole i obgadać nie wiadomo co:)
report
teraz rozumiesz co sądzę o tych którzy kierując się własnym ego usuwają utwory razem z komentarzami ;) . Ale tak jest jak to się mówi. Choć to durne jak cholera ;)
report
Drogi Fotografie:) zdarzyło mi się raz durnie, bo nie wiedziałam, że znikną - i to nie tu. Tu była zupełnie inna sytuacja. Od roku wszystko co opublikowałam tu, jest, ale schowane:) z wszystkimi bez wyjątku komentarzami:)
report
truttu tuuuuuuuu:) pozdrawiam
report
jedyne co mogę zarzucić to już sobie samemu że piszę komentarze. Ale nawet tego nie zrobię ;)
report
etam, zamiast coś zarzucać, to rzuć nową kartkę:)
report
przecież mogę to zrobić w każdej chwili ;) Jak każdy z resztą :)
report
zabawa w rzutki i zarzutki, albo w rzutkie zarzutki, to ja już wolę rzucać rzutkami - bardzo wciągające zajęcie:)
report
pozostaje to ostanie: rzucić się w pościel białą ;)
report
to też jest jakaś koncepcja:) nawet całkiem pociągająca:)
report