... sobota i co z tego.
Główne zajęcia tego dnia, to wbite do głowy w dzieciństwie - kurze, sprzątanie, pranie i gotowanie. I każda sobota, to przekonanie, że zawsze zrobiło sie za mało. A żeby tak przeleżeć cały dzień i nic nie robić trzeba być chorym. Nudy.....
Tak nie robią artyści.
Tak napewno nie robił Beksiński.
A więc spać do południa, zająć się sobą, zrobić coś bezużytecznego i patrzeć w monitor.
I tak minie i ta sobota.
czekasz na poniedziałek..
zgłoś
Nie mam pojęcia, co Beksiński robił na pewno lub czego na pewno nie robił.
zgłoś
p.s. i chodzi o Zdzisława czy Tomasza? czy o ojca i syna, wszystko jedno, jak leci?
zgłoś
no i nie dowiedziałam się, o którego chodzi
zgłoś
ja czasami robie tak i w poniedzialek:))))
zgłoś
padme, bo jesteś artystką bezapelacyjnie :-).
zgłoś
Zdzisława miałam na myśli :-).
zgłoś