ALL WORKS Poetry (154) Diary (8)
About me

10 february 2016

poetry

Rebeka Sowa
Rebeka Sowa

na torowisku masz możliwość wyboru

Gdyby wszystkie twoje strumienie prowadziły do mojej rzeki,
szumielibyśmy głośniej.
Gdyby każdy twój podmuch budził we mnie halny,
żagle niosłyby nas w epicentrum czegoś nienazwanego.

Próbuję wsiąść do tego pociągu. Przez okno
wyciągać wnioski. Walizki jak suchy chleb
kruszą się pod upływem czasu.  Zapominam, że
na paznokciach  i obcasach nie kończy się kobiecość.

Próbuję spłoszyć cień PJ Harvey. Mamy podobne poczucie
brutalności. Różnimy się językiem i barwą ust.

alt art
11 february 2016 at 09:28

krzywdy mieszkają w skorupie pigmentów..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register