10 lutego 2016
na torowisku masz możliwość wyboru
Gdyby wszystkie twoje strumienie prowadziły do mojej rzeki,
szumielibyśmy głośniej.
Gdyby każdy twój podmuch budził we mnie halny,
żagle niosłyby nas w epicentrum czegoś nienazwanego.
Próbuję wsiąść do tego pociągu. Przez okno
wyciągać wnioski. Walizki jak suchy chleb
kruszą się pod upływem czasu. Zapominam, że
na paznokciach i obcasach nie kończy się kobiecość.
Próbuję spłoszyć cień PJ Harvey. Mamy podobne poczucie
brutalności. Różnimy się językiem i barwą ust.
21 stycznia 2026
sam53
21 stycznia 2026
violetta
21 stycznia 2026
wiesiek
21 stycznia 2026
Przędąc słowem
20 stycznia 2026
Jaga
20 stycznia 2026
wiesiek
20 stycznia 2026
Misiek
20 stycznia 2026
sam53
20 stycznia 2026
jeśli tylko
19 stycznia 2026
Jaga